
Problemy reprezentacji Polski w Lidze Narodów! Po porażce z Brazylią, a także zwycięstwie Holandii nad Niemcami nasza reprezentacja jest w tym momencie na miejscu w tabeli, które nie gwarantuje awansu do turnieju finałowego. Wyjaśniamy, jak wygląda sytuacja.
Przed starciem Holenderek z Niemcami Polska zajmowała siódme miejsce w tabeli Ligi Narodów, a więc na ten moment ostatnie gwarantujące awans. Pewne wejścia do turnieju finałowego są bowiem jego gospodynie — Chinki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zajmują one dziewiąte miejsce w tabeli, jednak nawet jeśli wyprzedzą Polki, to nie będzie to niosło za sobą żadnych konsekwencji. Problem w tym, że Holandia wygrała z Niemcami 3:0, przez co doszło do kluczowych roszad w tabeli.
Polska spadła na ósme miejsce, co nie daje jej awansu. W ostatnim meczu zmierzy się z reprezentacją Japonii, która zajmuje szóste miejsce w tabeli i ma do rozegrania jeszcze dwa spotkania. Polki muszą to starcie wygrać, by móc marzyć o awansie.
Scenariuszy pozwalających naszej reprezentacji awansować jest dość dużo. Jeśli podopieczne Stefano Lavariniego wygrają z Japonią, a Holandia przegra z Serbią, to wtedy Polska awansuje. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że Holenderki w tym starciu będą faworytkami.
Zwycięstwo Holandii w ostatnim meczu sprawi, że Polska na pewno nie skończy nad nią tej fazy Ligi Narodów. Na co wtedy trzeba liczyć? Jedną z opcji jest wyprzedzenie Japonii, która w tym momencie ma na koncie siedem zwycięstw i 19 pkt, a więc tyle samo, ile nasza kadra. Jeśli drużyna z Azji przegrałaby swoje spotkanie z Turczynkami, a następnie uległaby także Polsce, to podopieczne Stefano Lavariniego przeskoczą ją w tabeli. Teoretycznie istnieje także możliwość przeskoczenia Turcji i Kanady.
Kluczowe jednak jest wygranie meczu z Japonią. To spotkanie rozpocznie się w niedzielę, 12 lipca, o godz. 12.20. Relację będzie można śledzić w Przeglądzie Sportowym Onet.