
Aryna Sabalenka ma ostatnio gorszy czas. Po porażce w półfinale turnieju w Berlinie z Jessicą Pegulą, schodząc z kortu, nie kryła rozgoryczenia, po czym nie pojawiła się na konferencji prasowej. Teraz, kilka dni po przegranej, przemówiła w sieci.
Białorusinka przegrała z Amerykanką 4:6, 7:6 (7-4), 0:6 w półfinale turnieju WTA 500 na trawiastych kortach w Berlinie. To druga impreza z rzędu, po Roland Garros, z którą Białorusinka żegna się bez wygranego gema w decydującym secie. Nie dziwi więc fakt, że po tak dotkliwej porażce 28-latka nie miała ochoty komentować tego, co się stało. Teraz zamieściła ona wpis w sieci, w którym napisała tylko dwa słowa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Dziękuję Berlin" — napisała Białorusinka na Instagramie, dodając do swojego posta kilka zdjęć z wizyty w Berlinie. W galerii widać nie tylko zdjęcia z kortu, ale też kilka prywatnych ujęć.
Aryna Sabalenka nie raz mówiła o tym, że stara się zachować balans między pracą a życiem prywatnym, stąd też dba o to, by korzystać z wolnego czasu i spędzać go najlepiej, jak w danej chwili może.