
Były trener Arsenalu i obecny dyrektor FIFA ds. rozwoju piłki nożnej, Arsène Wenger, uważa, że reprezentacja Francji ma największe szanse na zdobycie trzeciego tytułu mistrzów świata. Ale wskazuje jedno zagrożenie dla podopiecznych Didiera Deschampsa.
Francja ograła w ćwierćfinale MŚ 2026 2:0 Maroko i jest w półfinale, gdzie zagra z Hiszpanią lub Belgią.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Francja wygra mistrzostwa świata — powiedział Wenger. — Wiem, że powiecie, że to dlatego, że jestem Francuzem. Ale kiedy przeanalizujecie turniej, widzicie, że pociąg jedzie z określoną prędkością. I trzeba być w stanie na ten pociąg wskoczyć — dodał.
Zdaniem Wengera, jedyną drużyną, która może zagrozić Francji, jest Hiszpania. — Jeśli któraś drużyna jest dziś w stanie pokonać Francję, wskazałbym na Hiszpanię. Mają wyższy poziom techniczny od Francuzów. Charakteryzuje ich znakomita gra zespołowa i kultura futbolu, jakiej obecnie nikt inny na świecie nie prezentuje — stwierdził. — Francja jest silniejsza fizycznie, ale Hiszpania może ich pokonać dzięki swojej technice
Wenger odniósł się również do występu drużyn azjatyckich, które nie zdołały awansować do 1/8 finału. Jak zauważył, problemem była zbyt niska intensywność i techniczne braki w porównaniu do najlepszych zespołów. — Wszystkie azjatyckie drużyny odpadły, bo nie były w stanie dotrzymać tempa i intensywności meczów — ocenił.