RAK
    Argentyna oskarża Wielką Brytanię po półfinale MŚ. "Wojskowe wtargnięcie"

    Argentyna oskarża Wielką Brytanię po półfinale MŚ. "Wojskowe wtargnięcie"

    19 odsłon
    Argentyna oskarża Wielką Brytanię po półfinale MŚ. "Wojskowe wtargnięcie"

    MSZ Argentyny ogłosiło w środę, że przekazało władzom Wielkiej Brytanii protest przeciwko "wojskowemu wtargnięciu" brytyjskiego okrętu patrolowego na wody terytorialne Argentyny. MSZ opublikowało informację krótko po wygranym przez Argentynę meczu z Anglią w półfinale piłkarskich mistrzostw świata.

    MSZ Argentyny informuje w komunikacie, że w poniedziałek przekazało protest, który dotyczył rejsu okrętu HMS Medway z początku lipca. Zdaniem MSZ Argentyny rejs okrętu przez argentyńskie wody naruszył dwustronne umowy i rezolucję ONZ, ponieważ Londyn nie poinformował Buenos Aires o takich planach z wyprzedzeniem.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Rząd w Londynie zaprzeczył tym oskarżeniom. Rzecznik premiera Keira Starmera oświadczył, że władze Argentyny zostały wcześniej poinformowane o rejsie, którego celem była "rutynowa wizyta logistyczna w Chile" związana z badaniami naukowymi w Antarktyce — informuje dziennik "The Independent".

    Argentyński minister spraw zagranicznych Pablo Quirno udostępnia komunikat swojego resortu na platformie X, nawiązując przy tym do rozgrywek futbolowych. "W pracy dyplomatycznej nie krzyczy się jak przy golach, ale kieruje nami to samo przekonanie: duma z bycia Argentyńczykami i ciągła obrona naszych interesów" — pisze.

    Środowy półfinał, w którym Argentyna pokonała Anglię 2:1, uchodził za mecz szczególnie obciążony politycznie i historycznie z powodu sporu terytorialnego między oboma krajami o wyspy u wybrzeży Argentyny, kontrolowane przez Wielką Brytanię — Brytyjczycy nazywają je Falklandami, a Argentyńczycy Malwinami.

    Wrze po półfinale MŚ między Anglią a Argentyną

    W 1982 r. Argentyna usiłowała zbrojnie przejąć wyspy, ale wojna zakończyła się zwycięstwem Wielkiej Brytanii. Poległo ok. 650 żołnierzy argentyńskich i 250 brytyjskich. Buenos Aires nie zrezygnowało jednak z roszczeń do archipelagu.

    Atmosferę przed meczem podgrzewali argentyńscy politycy. — Malwiny są argentyńskie — powtórzył stanowisko rządu w Buenos Aires Quirno. — To nie jest tylko kolejny mecz, bo przeciwnikami są piraci i uzurpatorzy — przekonywała wiceprezydentka Victoria Villarruel.

    • Zobacz też: Media: FIFA reaguje na gest Argentyńczyków. Wiadomo, co z finałem MŚ 2026

    Po meczu argentyńscy piłkarze pokazali transparent z napisem "Malwiny są argentyńskie", co stanowi ewidentne naruszenie przepisów FIFA zakazujących haseł politycznych. Brytyjski minister ds. biznesu i handlu Peter Kyle zaapelował o formalne wyjaśnienie incydentu.

    Prezydent Argentyny Javier Milei ocenia, że hasło eksponowane przez piłkarzy jest "w pełni uzasadnione", ale zaznacza, że kwestia wysp to sprawa dyplomacji, a nie meczu piłki nożnej. — Malwiny są argentyńskie i odzyskamy je na płaszczyźnie dyplomatycznej, inteligentnymi działaniami — dodaje.

    Tymczasem brytyjski dziennikarz Piers Morgan potępia zachowanie argentyńskich piłkarzy z transparentem i wyraża nadzieję, że w niedzielnym finale turnieju "Hiszpania pobije ich tak, jak my pobiliśmy ich w wojnie o Falklandy" — pisze na platformie X. (PAP)

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?