RAK
    Argentyna może zostać ukarana po finale MŚ 2026. Zignorowała przepisy

    Argentyna może zostać ukarana po finale MŚ 2026. Zignorowała przepisy

    3732 odsłon
    Argentyna może zostać ukarana po finale MŚ 2026. Zignorowała przepisy

    Porażka 0:1 z Hiszpanią w finale mistrzostw świata była bolesnym zakończeniem turnieju dla Argentyny. Po ostatnim gwizdku emocje nie ograniczyły się jednak do wydarzeń na boisku. Zawodnicy błyskawicznie opuścili stadion, rezygnując z obowiązkowych rozmów z dziennikarzami, za co kadra może zostać ukarana grzywną.

    Argentyńczycy przez większość finałowego spotkania nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną reprezentację Hiszpanii. Ich ofensywa była praktycznie niewidoczna, a w całym meczu zdołali oddać zaledwie dwa celne strzały. Ostatecznie przegrali 0:1 i musieli zadowolić się srebrnymi medalami.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Piłkarze Argentyny nie chcieli rozmawiać

    Jeszcze większe zainteresowanie niż sam wynik wzbudziło zachowanie piłkarzy po zakończeniu meczu. Zamiast przejść przez strefę mieszaną, gdzie czekali przedstawiciele mediów z całego świata, reprezentanci Argentyny skierowali się do autokaru tylnym wyjściem stadionu. Jako pierwszy pojawił się Lionel Messi, a chwilę później dołączyli do niego pozostali zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego. Żaden z piłkarzy nie zatrzymał się na rozmowę z dziennikarzami.

    Argentyna może zostać ukarana

    Regulamin FIFA nie wymaga, aby wszyscy zawodnicy udzielali wywiadów po meczu, jednak każda reprezentacja ma obowiązek wyznaczyć kilku piłkarzy do kontaktu z mediami. W przypadku Argentyny taki obowiązek nie został wypełniony, dlatego federacja może zostać ukarana grzywną.

    Jedynym przedstawicielem zespołu, który stanął przed kamerami i mikrofonami, był selekcjoner Lionel Scaloni. Szkoleniowiec nie szukał wymówek i przyznał, że Hiszpania była lepszą drużyną. Jednocześnie podkreślił, że jest dumny z osiągnięcia swojej reprezentacji, która mimo porażki dotarła do finału najważniejszego piłkarskiego turnieju świata.

    Po meczu Scaloni zasugerował również, że jego przyszłość pozostaje otwarta. Kontrakt trenera obowiązuje do grudnia, a jego wypowiedzi wskazują, że zamierza dokładnie przemyśleć kolejne kroki. Nie wykluczył zmian, choć podkreślił, że najpierw chce spokojnie przeanalizować sytuację.

    Znaki zapytania dotyczą także Lionela Messiego. Kapitan Argentyny po końcowym gwizdku długo pozostawał na murawie, wyraźnie przeżywając porażkę. Jeśli nie zdecyduje się na kolejny występ na mundialu, finał z Hiszpanią może przejść do historii jako jego ostatni mecz na mistrzostwach świata. Podczas kolejnego turnieju Argentyńczyk miałby już 43 lata.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era