
"Myślę, że jego pozycja w FIFA jest teraz niemal nie do utrzymania" — stwierdził w podcaście "The Rest is Football" Gary Lineker, cytowany przez football365.com. W ten sposób opisał on aktualną sytuację Gianniego Infantino. To jednak nie koniec, ponieważ angielskie legendy uderzają także w FIFA po ostatniej kontrowersyjnej decyzji.
Nie milkną echa ostatnich kontrowersyjnych decyzji FIFA. Oburzenie w świecie piłki wywołała decyzja o zawieszeniu czerwonej kartki dla Folarina Baloguna, dzięki czemu mógł on wystąpić w meczu 1/8 finału mistrzostw świata z Belgią.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pokrzywdzeni czują się także Anglicy, ponieważ FIFA zdecydowała się zawiesić Jarella Quansaha aż na dwa spotkania po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu z Meksykiem.
"Jak to możliwe, że Quansah teraz dostaje karę na dwa mecze, podczas gdy Balogun otrzymał jeden mecz zawieszenia, a potem mu ją anulowano? Quansah natomiast będzie musiał pauzować w dwóch spotkaniach, jeśli Anglia awansuje. To jest absolutnie skandaliczne. Wygląda to fatalnie" — stwierdził w podcaście "The Rest is Football" Alan Shearer, cytowany przez football365.com.
"Myślę, że jego pozycja w FIFA jest teraz niemal nie do utrzymania" — dodał Gary Lineker.
"To jest absolutna farsa" — tak zaś całą sytuację skomentował Micah Richards.
Na ciekawe porównanie zdecydował się Joe Cole, który porównał szefa FIFA do bohatera serialu "Hotel Zacisze" (w oryginale "Fawlty Towers").
"Jest jak Basil Fawlty — cały czas potyka się o własne nogi i wszystko psuje" — stwierdził Cole.
Anglia w sobotę zmierzy się w ćwierćfinale mistrzostw świata z Norwegią. Relację z tego spotkania, które rozpocznie się o godz. 23.00, będzie można śledzić w Przeglądzie Sportowym Onet.