
A więc jednak! Według doniesień medialnych Angielski Związek Piłkarski rozważa możliwość odwołania się od czerwonej kartki, którą w starciu z Meksykiem obejrzał Jarell Quansah. Oto szczegóły.
Ogromne zamieszanie wywołało zawieszenie przez FIFA czerwonej kartki dla Folarina Baloguna po tym, jak Donald Trump zadzwonił do szefa FIFA Gianniego Infantino. Po tej decyzji napastnik USA będzie mógł wystąpić w meczu 1/8 finału z Belgią.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Okazuje się, że taka decyzja mogła być tylko początkiem. Według informacji przekazanych przez agencję AFP, Francuska Federacja Piłki Nożnej zwróciła się do FIFA z wnioskiem o unieważnienie żółtej kartki Michaela Olise. Nad podobnym ruchem zastanawia się także Angielski Związek Piłkarski (FA).
W 54. min meczu z Meksykiem czerwoną kartkę za bardzo poważny faul zobaczył prawy obrońca, Jarell Quansah. Anglia podczas tego turnieju ma problem na tej pozycji, ponieważ z kontuzjami zmagali się Reece James i Djed Spence.
Angielskie media poinformowały, że FA rozważa możliwość odwołania się od decyzji o przyznaniu Quansahowi czerwonej kartki. Takie informacje przekazali m.in. Rob Dorsett ze Sky Sports News, Mike Keegan z "Daily Mail" czy Miguel Delaney z "The Independent".
"Trwają rozważania nad złożeniem odwołania od czerwonej kartki pokazanej Jarellowi Quansahowi w meczu z Meksykiem poprzedniego wieczoru. Na razie nie podjęto żadnej decyzji, a Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) analizuje dostępne możliwości" — przekazał Dorsett.
"Na tym etapie odwołanie nie jest wykluczone" — dodał Keegan.
Anglia w ćwierćfinale mistrzostw świata zmierzy się z reprezentacją Norwegii, która wcześniej wyeliminowała Brazylię.