
Andrzej Pluta, uznany za najlepszego koszykarza finału ekstraklasy, w rozmowie z PAP mówi, że statuetka MVP jest dla niego ważna, ale nie zdobyłby jej bez kolegów z mistrzowskiej drużyny Legii Warszawa. — To zasługa wszystkich — podkreśla.
W siódmym meczu finału Orlen Basket Ligi Legia pokonała Orlen Zastal Zielona Góra 78:70 i wygrała serię play-off 4-3. Tym samym obroniła tytuł, który wywalczyła przed rokiem. To dziewiąte złoto w historii klubu, a drugie w karierze Pluty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W ostatnim spotkaniu reprezentant Polski zdobył 15 pkt, miał pięć asyst i trzy zbiórki. Największy dorobek odnotował w drugim pojedynku finałowym, gdy zdobył 27 punktów i miał dziewięć asyst.
— To niesamowite uczucie — zdobyć miano MVP przed własną publicznością, ale to zasługa wszystkich w zespole. Naszą największą siłą było to, że w każdym momencie i w każdym meczu inny zawodnik mógł wziąć odpowiedzialność za drużynę i to robił. Były lepsze i gorsze chwile, ale cel był zawsze jeden. Gdy doszliśmy do finału, nie miałem wątpliwości, że wygramy — powiedział Pluta, który w nagrodę otrzymał pamiątkową statuetkę oraz wysokiej klasy zegarek, a po końcowej syrenie był rozrywany przez kibiców, którzy prosili o autograf lub zdjęcie.
Koszykarz, powołany na rozpoczęte w niedzielę w Krakowie zgrupowanie reprezentacji przed meczami eliminacyjnymi do mistrzostw świata, przyznał, że czuje się zmęczony fizycznie, ale da radę sam wrócić do domu.
— Dam radę, choć jestem poobijany i zmęczony. Można powiedzieć, że to był najtrudniejszy, najbardziej zacięty mecz, bo ostatni. Ile potrzebuję wolnego od trenera kadry Igora Milicicia? Tyle, ile dostanę. Oczywiście wiem, że to nie jest mi "obiecane", ale taką mam nadzieję. Jestem w rytmie meczowym, więc myślę, że będzie mi łatwiej w drużynie narodowej niż kolegom, którzy nie grali od kilku tygodni — dodał.
Polska jest liderem tabeli swojej grupy eliminacyjnej z kompletem zwycięstw. 3 lipca zagra w Wiedniu z Austrią, a 6 lipca w Krakowie z Holandią. Niezależnie od wyników ma już zapewniony awans do 2. fazy kwalifikacji do mistrzostw świata w 2027 r. w Katarze. (PAP)
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa