RAK
    91. minuta hitu i gol, Portugalia za burtą MŚ 2026. Cristiano Ronaldo był wściekły

    91. minuta hitu i gol, Portugalia za burtą MŚ 2026. Cristiano Ronaldo był wściekły

    3136 odsłon
    91. minuta hitu i gol, Portugalia za burtą MŚ 2026. Cristiano Ronaldo był wściekły

    To miał być jeden z największych hitów całego turnieju, a okazał się klapą. Naszpikowane gwiazdami Portugalia i Hiszpania długo nie porywały swoją grą i trudno było zauważyć, że na murawie znajdują się drużyny będące w gronie głównych faworytów MŚ. Ostatecznie o losach awansu zadecydował gol w doliczonym czasie gry autorstwa rezerwowego Mikela Merino.

    Na AT&T Stadium spotkały się dwie potęgi, z których jedna już na etapie 1/8 finału tegorocznego czempionatu musiała pożegnać się z marzeniami o tytule. Po jednej stronie była ekipa Cristiano Ronaldo, dla którego to ostatnie MŚ w karierze, a po drugiej Hiszpania, czyli aktualny mistrz Europy i zespół, który w Ameryce Północnej nie stracił jeszcze gola.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Portugalczycy przystępowali do poniedziałkowego spotkania po dramatycznym zwycięstwie z Chorwacją, finalistą mundialu z 2018 r. i brązowym medalistą z Kataru, wyszarpanym w samej końcówce. Hiszpanie w poprzedniej rundzie nie zostawili z kolei złudzeń Austriakom, gromiąc ich bez większych problemów aż 3:0.

    Różne drogi doprowadziły jednak oba zespoły do tego samego miejsca: iberyjskich derbów, w których margines błędu od początku był minimalny. Potwierdziły to pierwsze minuty. W premierowym kwadransie rywalizacji w Arlington oba zespoły miały szanse, aby szybko otworzyć wynik i od razu przejąć kontrolę nad meczem.

    Kapitalna okazja Mikela Oyarzabala. I poprzeczka Nuno Mendesa

    Zdecydowanie najlepszą z nich zmarnował Mikel Oyarzabal. Hiszpański napastnik otrzymał znakomite podanie od Daniego Olmo i znalazł się sam przed Diogo Costą, ale nie zdołał trafić do siatki. Portugalia odpowiedziała natomiast próbą Cristiano Ronaldo, który z ostrego kąta sprawdził czujność Unaia Simona.

    Krótko po tym znów sporo pracy miał Costa. W 16. minucie popisał się podwójną interwencją — najpierw po strzale mało widocznego do tej pory Lamine'a Yamala, a chwilę później po uderzeniu Alexa Baeny. Pod bramką Portugalii znów zrobiło się groźnie w 31. minucie, gdy po niepewnej reakcji golkipera FC Porto z bliska głową szczęścia szukał Olmo.

    Portugalczycy zrewanżowali się akcją Joao Felixa, który strącił futbolówkę głową do Ronaldo, a podjął próbę z trudnej pozycji, ale nie zdołał zaskoczyć Unaia Simona. Znacznie bliżej tego było chwilę później Nuno Mendes. Defensor PSG uderzył z linii szesnastego metra i piłka po głowie Pedro Porro trafiła w poprzeczkę.

    Druga połowa rozpoczęła się pechowo dla Portugalczyków, bo z powodu kontuzji Mendes musiał opuścić murawę. W 61. minucie kapitalną okazję miał Pedri, który uderzał z linii pola karnego, ale zdążył z blokiem Renato Veiga i piłka pofrunęła nad bramką. Tuż po przerwie na nawodnienie groźny strzał z rzutu wolnego oddał Yamal — Costa był jednak na posterunku.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era