
Antoni Kowalski od efektownego triumfu rozpoczął udział w kwalifikacjach Shenzhen Open. Polski snookerzysta był bezlitosny, wygrywając 5:0. Bardzo ważne zwycięstwo zaliczył także Mateusz Baranowski, a przy stole pojawił się również supertalent znad Wisły, 15-letni Michał Szubarczyk.
Sezon 2026/2027 dopiero się rozkręca. Polacy stanęli już do rywalizacji w kwalifikacjach China Open i Wuhan Open oraz rywalizowali w Champions League. Teraz przyszła kolej na walkę w kolejnym turnieju rankingowym i uzyskanie możliwości występu w Shenzhen.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Cała trójka rozpoczęła walkę od drugiej rundy kwalifikacyjnej i o ile Kowalski oraz Baranowski mogą być bardzo zadowoleni, o tyle Szubarczyk musiał przełknąć gorycz porażki. Genialny 15-latek, który przez ostatnie miesiące zachwycał cały świat, uległ 2:5 Gong Chenziemu.
Po czterech frejmach nasz snookerzysta przegrywał aż 0:4 i zapowiadało się na sromotną porażkę. Nastolatek z Lublina zdołał jednak w końcu otworzyć swój licznik, a chwilę później wygrał także następną partię. Na więcej niżej notowany Chińczyk już nie pozwolił.