
Federacja Sportów Zimowych Azerbejdżanu poinformowała ostatnio, że 13-letni Rosjanin Aleksander Pluszczenko otrzymał zgodę na starty w międzynarodowych zawodach pod nową flagą. Wcześniej decyzja syna legendarnego łyżwiarza figurowego Jewgienija Pluszczenki o zmianie barw wywołała poruszenie w Rosji. "Nie uważam, że podjąłem tę decyzję pochopnie.
1 lipca Federacja Sportów Zimowych Azerbejdżanu ogłosiła, że Aleksander Pluszczenko od sezonu 2026/27 będzie występował w nowych barwach. Syn słynnego łyżwiarza najpierw otrzymał zgodę na ten krok od Rosyjskiej Federacji Łyżwiarstwa Figurowego, a niedawno dostał też zezwolenie od Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) na występy w barwach Azerbejdżanu na międzynarodowych zawodach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Jestem niesamowicie szczęśliwy. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy pozwolili mi na występy. Czekajcie i kibicujcie mi. Jestem naprawdę zmotywowany" — oznajmił na łamach rosyjskiego portalu Sport-Express.
Pod koniec czerwca Międzynarodowa Unia Łyżwiarska poinformowała, że rosyjscy i białoruscy łyżwiarze figurowi po czteroletniej przerwie zostaną dopuszczeni do startów pod neutralną flagą w zawodach na arenie międzynarodowej w sezonie 2026/27.
"Zawodnicy reprezentujący Rosję i Białoruś będą mogli startować bez żadnych elementów identyfikacji państwowej, takich jak flagi narodowe, stroje narodowe i hymny narodowe. Ich udział będzie uzależniony od braku dowodów na naruszenie neutralnego statusu" — przekazano w zeszłotygodniowym komunikacie.
"Bardzo się cieszę, że Rosjanie będą brać udział w dużych zawodach. Jestem niesamowicie szczęśliwy! Rosyjscy sportowcy mają duże szanse na sukces" — tak na decyzję ISU zareagował Aleksander Pluszczenko.
13-latek został zapytany o to, czy w zaistniałej sytuacji nie żałuje zmiany obywatelstwa sportowego. "Nie, nie uważam, że podjąłem tę decyzję pochopnie. Niczego nie żałuję. Każdy ma swoją drogę, a moja jest wspaniała. Jeszcze to wszystkim pokażemy" — stwierdził syn legendy w rozmowie z dziennikarzem Sport-Express.
W wywiadzie dla Sport24 zdradził z kolei, jak radzi sobie z presją opinii publicznej związaną z faktem, że będzie występował pod flagą Azerbejdżanu. "Coś widziałem, coś czytałem. Szczerze mówiąc, w ogóle mnie to nie interesuje. Po pierwsze, ludzie zazdroszczą, takie jest życie. Skoro o tym dyskutują, to znaczy, że jestem interesujący. Gdyby było odwrotnie, po prostu nikt by na mnie nie zwracał uwagi. A skoro zwracają uwagę — to znaczy, że jestem interesujący" — oznajmił 13-latek.
Pierwsze informacje o tym, że syn Jewgienija Pluszczenki postanowił reprezentować Azerbejdżan pojawiły się w maju. Już wtedy 13-latek sugerował, że nie odcina się od Rosji, lecz chce zbierać doświadczenie w rywalizacji z zawodnikami z innych krajów.
"Byłem i pozostanę Rosjaninem. Otrzymałem obywatelstwo sportowe Azerbejdżanu na pięć lat. Mam nadzieję, że będę mógł godnie reprezentować nasze dwa kraje na arenie międzynarodowej i przynieść chwałę akademii mojego ojca [...]. Wierzę, że Rosja i Azerbejdżan będą intensywnie rozwijać sporty zimowe. Najważniejsze, żeby wszyscy byli przyjaciółmi i żeby wszystkie ograniczenia zostały zniesione" — mówił w maju Aleksander Pluszczenko.
Pier Marco Tacca / Getty Images
Aleksander Pluszczenko i Jewgienij Pluszczenko w 2019 r.
Jewgienij Pluszczenko uchodzi za jednego z najwybitniejszych łyżwiarzy figurowych w historii. W swoim dorobku ma m.in. cztery medale igrzysk olimpijskich, w tym dwa z najcenniejszego kruszcu. Po przejściu na sportową emeryturę pozostał przy łyżwiarstwie i otworzył własną akademię. Cztery lata temu było o nim głośno, gdy poparł Władimira Putina i rosyjską inwazję na Ukrainę.