Przejdź do treści
Wiadomości
Sport
Biznes
Telemagazyn
Zdrowie
Edukacja
Opinie
Dom
Podróże
Kuchnia
Kobieta
Motofakty
Shownews
Agro
Nasza Historia
Strefa obrony
Gry i technologie
Eko
Okazje
Gazeta Online
Reklama
Zamów ogłoszenie w prasie
FotogrAI
e-Wydanie
Zaloguj się
Szukaj
reklamaPrzejdź do strony
5
Komputery kwantowe to urządzenia, które od lat rozpalają wyobraźnię. Mówi się, że w niedalekiej przyszłości za ich pomocą będzie można łamać nawet te najbardziej skomplikowane szyfry, które dziś strzegą dostępu do kont bankowych czy tajemnic państwowych. Tych maszyn nie byłoby dziś, gdyby nie mechanika kwantowa. A zawdzięczamy ją m.in. Maxowi Bornowi, wrocławianinowi z krwi i kości. I to właśnie o tym opowiedział nam dr hab. Jarosław Panek, profesor z Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego.
Spis treści
Ta "dziwna" nauka z Wrocławia. Początki mechaniki kwantowej
Nie bez przyczyny Wydział Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego znajduje się na Placu Maxa Borna. To właśnie ten wrocławianin otrzymał w 1954 roku Nagrodę Nobla za " fundamentalne badania w dziedzinie mechaniki kwantowej". Trudno powiedzieć, czy udałoby mu się je zrealizować, gdyby nie pewna gra matematyczna, której oddawał się na Uniwersytecie we Wrocławiu.
Jarosław Panek, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, zdradza w rozmowie z dziennikarzami portalu gazetawroclawska.pl, że chodzi o macierze. Za czasów młodości Borna ta dziedzina matematyki była uznawana za dziwną, przede wszystkim dlatego, że nie znajdowano dla niej praktycznego zastosowania. Przełom, który jest istotny w kontekście mechaniki kwantowej, nastąpił dopiero w połowie lat 20. ubiegłego stulecia.
Więcej z Twojej okolicy
\ \ Po remoncie będzie to tzw. ulica rowerowa. Miasto musiało iść na kompromis \ \ Miasto planuje przebudowę ul. Cieszyńskiego i ul. Nowy Świat. W sąsiedztwie wrocławskiego Arsenału mają pojawić się nowa nawierzchnia jezdni, ścieżki rowerowe oraz więcej zieleni.\ \ Konrad Bałajewicz
quiz
Co wiesz o polskich pierwszych damach? QUIZ
1/14
W okresie międzywojennym pierwszą damę nazywano "panią prezydentową". Która z poniższych postaci sprawowała tą funkcję jako pierwsza?
Maria WojciechowskaMichalina MościckaMaria MościckaEwa Narutowicz
Kolejne pytanie
- W 1925 roku Werner Heisenberg , trawiony gorączką alergik, kurował się na niemieckiej wyspie Helgoland. Podczas tego pobytu wpadł dziwną teorię, która miała rozwiązać problemy ówczesnej fizyki . Nie wiedział jednak, dlaczego wychodzą mu nietypowe ciągi cyfr . Gdy spotkał Maxa Borna, pokazał mu swoje wyliczenia. Wrocławianin wiedział jednak, że to macierze. Nam one nie powiedzą dużo - możemy wyobrazić je sobie jako tabelę odpowiednio poindeksowanych liczb - ale Born wiedział, co z nimi zrobić - opowiada dr hab. Jarosław Panek.
Później historia nabrała rozpędu. Max Born przepisał wyliczenia Wernera Heisenberga i wraz z Pascualem Jordanem i w 1925 roku stworzyli mechanikę macierzową, która była pierwszą wersją teorii kwantów. Wiele instytucji uznaje ten rok za datę powstania mechaniki kwantowej. Niestety, to nie z ich obrazu korzystają dziś naukowcy.
Max Born urodził się 11 grudnia 1882 roku we Wrocławiu. Przed I wojną światową studiował i pracował na Uniwersytecie Wrocławskim. Mieszkał w kamienicy przy pl. Wolności 4.
Archiwum Polska Press
W 1926 roku Born z Jordanem zostali przyćmieni przez Erwina Schrödingera (powszechnie znanego z eksperymentu myślowego " Kot Schrödingera", który notabene także dotyczył mechaniki kwantowej - red.). Nasz rozmówca mówi, że koncepcja funkcji falowej Schrödingera była wówczas bardziej obrazowa, natomiast trudności matematyczne teorii macierzy powodowały, że pierwsze rozwiązania okazały się dość ograniczone. Okazuje się jednak, że także w jego historii także znajdziemy wrocławskie ślady.
- Dzięki uprzejmości rektora seniora Uniwersytetu Wrocławskiego - profesora Zdzisława Latajki na konferencji mogliśmy przedstawić wyciąg archiwum naszego uniwersytetu. Jest to odręcznie napisany życiorys Erwina Schrödingera, który został wpisany do księgi profesorów . W 1921 roku stworzenie takiego zapisu było obowiązkiem nowo zatrudnianych profesorów na Uniwersytecie Wrocławskim, więc wiemy, że przez krótką chwilę tu był. Później pojechał dalej, do Zurychu (Szwajcaria - red.) - zdradza nam Jarosław Panek.
Krok w kierunku zrozumienia świata
Mechanika kwantowa diametralnie zmieniła fizykę i to w czasach, kiedy naukowcom wydawało się, że nie mają już nic do odkrycia. Dr hab. Jarosław Panek z Uniwersytetu Wrocławskiego podkreśla, że cała współczesna technologia opiera się na świecie kwantowym.
Odra 5 to pierwszy w Polsce komputer kwantowy wykorzystujący technologię kubitów nadprzewodzących w niskiej temperaturze. Został uruchomiony na Politechnice Wrocławskiej.
Dzięki tej koncepcji mamy współczesną elektronikę, bez której chyba już nikt nie wyobraża już sobie życia. Takimi elementami są m.in. tranzystory w komputerach, które działają właśnie za sprawą kwantowych przeskoków, czy ekrany smartfonów.
Zastosowanie dla mechaniki kwantowej znaleziono również w innych obszarach nauki, chociażby podczas produkcji antybiotyków. Okazuje się jednak, że wciąż jednak pozostaje wiele do odkrycia.
- Teoretycznie rozumiemy jej zasady, ale jeszcze nie do końca rozpracowaliśmy pewne reguły. Na przykład, w kontekście komputerów kwantowych wiele mówi się o łamaniu zabezpieczeń (konta bankowe - red.), ale na szczęście jeszcze jest to niemożliwe. Pytania rodzą się także w zupełnie innych dziedzinach, jak chociażby filozofia. Co z odwracalnością czasu? - wymienia Jarosław Panek.
Pełną rozmowę z profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego znajdziecie w filmie, który zamieściliśmy nad artykułem.
Dr hab. Jarosław Panek opowiadał o mechanice kwantowej w studiu "Gazety Wrocławskiej" tuż po konferencji: "Kwantowy wiek. 100 lat z mechaniką kwantową", która odbyła się pod koniec czerwca 2026 roku. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Komisję Chemii Teoretycznej i Obliczeniowej Oddziału Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu oraz Wydział Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego na 100 lat mechaniki kwantowej (przyjmuje się, że ta dziedzina powstała w latach 1925-1926).
Kontakt z nauką owocuje - zapewnia Dziekan Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego
Zdaniem dr. hab. Marcina Sobczyka, Dziekana Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego, wydarzenia promujące naukę są bardzo ważne, ponieważ rozbudzają ciekawość. A zainteresowanie dodatkowymi aktywnościami, które dotyczą chociażby chemii, widać gołym okiem.
Prowadzimy zajęcia dla szkół i dokształcamy nauczycieli, ale też organizujemy różne wydarzenia cykliczne, przygotowane z myślą o osobach w różnym wieku - nawet dla tych najmłodszych. I widać, że kontakt z nauką owocuje - mówi dr hab. Marcin Sobczyk, Dziekan Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego. - Mamy studentów, którzy opowiadają nam, że rozpoczęli swoją przygodę z Chemią na zajęciach, które prowadziliśmy podczas Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Zdarzają się też i tacy, którzy korzystali z zajęć przygotowujących do egzaminu maturalnego. Konferencja o mechanice kwantowej wpisuje się w ten nurt. Tym bardziej, że łączy fizykę, chemię, informatykę, matematykę i naukę o materiałach. Jest to taka integracja środowiska akademickiego- dodaje.
Najbliższym wydarzeniem na Wydziale Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego będą pokazy chemiczne pt. "Odlotowa chemia", które - tradycyjnie - zostaną zorganizowane w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki.
To nasza 25-letnia tradycja. Nie skłamię, jeśli powiem, że wszystkie miejsca na te pokazy są rezerwowane do 5 minut od otwarcia zapisów. To też pokazuje, jaką renomą cieszą się nasze zajęcia - dodaje Dziekan Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego.
W tym roku Dolnośląski Festiwal Nauki rozpocznie się 12 września. Impreza potrwa przez 5 dni, czyli do 19 września. Szczegółowy program imprezy znajdziecie na stronie
Informacje o wydarzeniach, które są organizowane przez wrocławskie uczelnie, znajdziecie na stronach internetowych placówek, najczęściej w zakładkach "aktualności". Najciekawsze z nich zamieszczamy także w subiektywnych zestawieniach polecanych wydarzeń na weekend, które publikujemy w piątki na portalu gazetawroclawska.pl.
W tym miejscu znajduje się Wydział Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego:
Źródło: Gazeta Wroclawska - Dolny Slask