RAK
    Wiry. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)

    Wiry. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)

    2820 odsłon
    Dolnośląskie

    W podświdnickich Wirach mieszkańcy niemal całego regionu – od Wałbrzycha aż po Wrocław – zaopatrują się w wyjątkową wodę mineralną. Jej źródło znajduje się głęboko pod ziemią, w dawnej kopalni magnezytu, a po wodę przyjeżdżają tu całymi rodzinami. Woda pochodzi ze źródła odkrytego w nieczynnej dziś kopalni magnezytu. Badania wykazały, że jest wyjątkowo bogata w związki mineralne, a jej właściwości wyróżniają ją nie tylko w Polsce, ale i w Europie. – To jest woda alkaliczna o wysokim pH ponad 8, zawierająca stosunkowo dużą ilość magnezu. No wynika z faktu, że przesącza się przez złoża magnezytu, a z takich ciekawostek można jeszcze dodać to, że jest to jedyna woda w Polsce dopuszczona przez Państwowy Zakład Higieny do rozlewania bezpośrednio do butelek, bez potrzeby poddawania procesowi uzdatniania czy filtracji – powiedział Daniel Miazga, właściciel wyłączonej z użytkowania w latach 90. XX wieku kopalni magnezytu w Wirach. Przez pewien czas woda była tu butelkowana. Projekt zakończył się jednak wraz z wybuchem pandemii. Dziś zamiast linii rozlewniczej działa nowoczesny dystrybutor, z którego woda trafia prosto do kanistrów i butelek mieszkańców. Pobierana jest bezpośrednio ze złoża znajdującego się na czwartym poziomie kopalni. – Z jednego dystrybutora może korzystać jednocześnie cztery osoby. Wystarczy wybrać sobie kran, z którego chce się nalewać, dokonać płatności gotówką lub kartą czy telefonem. W zasadzie cała procedura się kończy – wyjaśnia Daniel Miazga. Do Wir regularnie przyjeżdżają osoby z różnych części Dolnego Śląska. Wielu z nich korzysta z tego miejsca od lat i przekonuje, że wraca przede wszystkim ze względu na smak oraz właściwości wody. – Tak, wracam tu, często wracam. –A czemu? – Bo jest dobra woda.– I co, od dawna pan tutaj pije tę wodę? – No już trochę piję, tak. /Jest smaczna, jest inna. Czuć te walory takie, że ona faktycznie ma gdzieś ten magnez.  Odkąd pamiętam, dziadek nam tutaj mówił, bo on tu kiedyś gdzieś przywoził coś do tej kopalni, bo jeździł na ciężarówkach, tak że coś przywoził i mówił właśnie o tej wodzie, że jest, że można przyjeżdżać, można brać. / Przede wszystkim cena jest bardzo atrakcyjna, bo tam jak widzimy no 33 grosze za litr, tak że jest to świetna cena – mówią przyjezdni tankujący wodę. Cena jest na tyle niska, że zdarzają się również mniej rozsądne zachowania. Jak przyznaje właściciel, monitoring zarejestrował już osoby, które wodą z dystrybutora płukały samochody, a nawet brały przy nim prysznic. Dzięki temu przy ujęciu obowiązują dziś dodatkowe zasady korzystania z instalacji.

    fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

    Artykuł Wiry. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO) pochodzi z serwisu Dziennik Wałbrzych .


    Źródło: Dziennik Wałbrzych (dziennik.walbrzych.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?