
Rewolucja w kontroli bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina W środę Lotnisko Chopina w Warszawie ogłosiło uruchomienie dwóch nowoczesnych skanerów bezpieczeństwa, znanych jako „Smoczyce”. To początek większej zmiany, która ma na celu usprawnienie obsługi pasażerów i zwiększenie komfortu podróży. Co dok
Stołeczny port lotniczy właśnie uruchomił dwa ultranowoczesne skanery tomografii komputerowej, pieszczotliwie nazywane „Smoczycami”. Urządzenia działające w standardzie C3 to prawdziwy przełom: nie tylko przyspieszą odprawę Fast Track, ale też pozwolą na zabranie w bagażu podręcznym płynów o pojemności nawet do 2 litrów. To jednak dopiero początek wielkiej rewolucji, która do końca roku obejmie całe lotnisko. Sprawdź, jak teraz wygląda kontrola i na co musisz uważać przed odlotem.

Wielkie zmiany na Lotnisku Chopina, źródło: Shutterstock
W środę Lotnisko Chopina w Warszawie ogłosiło uruchomienie dwóch nowoczesnych skanerów bezpieczeństwa, znanych jako „Smoczyce”. To początek większej zmiany, która ma na celu usprawnienie obsługi pasażerów i zwiększenie komfortu podróży. Co dokładnie oznacza ta zmiana dla podróżnych?
Nowe skanery, działające w standardzie C3, to zaawansowane urządzenia wykorzystujące technologię tomografii komputerowej. Dzięki nim możliwe jest tworzenie szczegółowych obrazów 3D zawartości bagażu, co znacząco ułatwia wykrywanie materiałów wybuchowych i innych nielegalnych przedmiotów. To rozwiązanie, które już teraz funkcjonuje na lotniskach w Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu oraz Lublinie, teraz zagościło również w Warszawie.