
Wrocławskie zoo ma nowego mieszkańca. To Mako – uroczy samiec foki pospolitej, który przyszedł na świat 17 czerwca. Maluch od pierwszych dni życia robi ogromne postępy i szybko zdobywa sympatię opiekunów. Jego mamą jest Lisa, a tatą Duc. Tuż po narodzinach Mako ważył 11,4 kilograma, a dziś wskazówk
Jego mamą jest Lisa, a tatą Duc. Tuż po narodzinach Mako ważył 11,4 kilograma, a dziś wskazówka wagi pokazuje już około 21 kilogramów. To imponujące tempo wzrostu, ale trudno się temu dziwić – mleko fok należy do najbardziej kalorycznych w świecie ssaków i zawiera nawet ponad 50 procent tłuszczu.
Choć foki rodzą się na lądzie, bardzo szybko oswajają się z wodą. Mako nie był wyjątkiem – zaledwie pół godziny po narodzinach po raz pierwszy popłynął w basenie i od tego czasu czuje się w nim znakomicie.
Na co dzień młody mieszkaniec zoo zachowuje się spokojnie, ale nie brakuje mu ciekawości świata. Opiekunowie podkreślają, że bez problemu daje się przenosić na ważenie i rozwija się zgodnie z oczekiwaniami.
– Chcieliśmy wybrać imię dwusylabowe, żeby dobrze sprawdzało się w treningu medycznym i miało inne brzmienie, niepodobne do reszty fok – tak żeby przy ich przywoływaniu foki się nie myliły – wyjaśnia Kamila Bartosik, opiekunka Sekcji Ssaków Drapieżnych.
Imię dla najmłodszej foki wybrali pracownicy Sekcji Ssaków Drapieżnych. Teraz Mako rozpoczyna swoją przygodę we wrocławskim zoo i z pewnością szybko stanie się jedną z największych atrakcji dla odwiedzających.
Foka pospolita zamieszkuje chłodne wody przybrzeżne półkuli północnej. W skali świata gatunek nie jest zagrożony wyginięciem i ma status najmniejszej troski.
Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w Morzu Bałtyckim. Tamtejsza populacja od lat pozostaje niewielka i szacuje się, że liczy zaledwie od około 600 do 1000 osobników.
Źródło: wroclife.pl