RAK
    Telefony z groźbami i wyzwiskami. Szpital na wrocławskim Brochowie od kilku dni mierzy się z atakiem przeciwników aborcji Elżbieta Osowicz

    Telefony z groźbami i wyzwiskami. Szpital na wrocławskim Brochowie od kilku dni mierzy się z atakiem przeciwników aborcji Elżbieta Osowicz

    3330 odsłon
    Dolnośląskie

    Telefony z groźbami i wyzwiskami. Szpital na wrocławskim Brochowie od kilku dni mierzy się z atakiem przeciwników aborcji Elżbieta Osowicz

    Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza we Wrocławiu od kilku dni jest bombardowany telefonami z wyzwiskami i groźbami od przeciwników aborcji. Do dzwonienia namawia Fundacja Życie i Rodzina, która planuję również pikietę pod szpitalem.

    Szpital na wrocławskim Brochowie od kilku dni jest bombardowany telefonami od przeciwników aborcji. Do telefonowania do placówki namawia Fundacja Życie i Rodzina, która na dzisiejszy wieczór planuje pikietę przed placówką przy ulicy Warszawskiej.

    W swoich ulotkach organizatorzy ostrzegają przed zatrudnieniem w tym ośrodku znanej lekarki Gizeli Jagielskiej, która przyznaje się do dokonywania legalnych aborcji. Dyrekcja szpitala nie wyklucza zawiadomienia policji o nękaniu - przyznaje Monika Zdobych ze szpitala:

    • Spotykamy się z wyzwiskami, które przyjmuje głównie sekretarka dyrektora. No padają również groźby, także no naprawdę są to sytuacje mocno stresujące dla pracowników szpitala. W dużej mierze o dziwo są to mężczyźni i z głosu można wywnioskować, że głównie są to osoby w wieku starszym.

    Była pacjentka szpitalu na Brochowie ocenia, że sprawa ewentualnej aborcji jest tak trudna i delikatna, że decyzja powinna należeć do kobiety, a nie grona pikietujących działaczy:

    • Życzę wszystkim kobietom, żeby rodziły zdrowe dzieci, żebyśmy żyli w czasach, kiedy możemy walczyć z różnymi chorobami, żeby postęp technologiczny był taki, że nikt nie musi dokonywać takiego wyboru, ale wtedy, kiedy musi, nikt nie powinien dokonywać tego wyboru za nas. Więc uważam, że ta pikieta najbardziej rani te kobiety, które są tam w tym szpitalu i zamiast cieszyć się płaczą.

    Szpital poprosił policję o ochronę podczas dzisiejszej pikiety.

    Placówka chce zatrudnić nowych ginekologów-położników, ale na razie czeka na propozycje od chętnych medyków.

    Sama Gizela Jagielska pracuje na razie w szpitalu w Lubaniu, ale nie wyklucza pracy w innym ośrodku.


    Źródło: Radio Wrocław (Polskie Radio Regionalne)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era