
Tajemniczy ogród w Mękarzowicach to coś więcej niż tylko działka przy starym domu. Właściciele winnicy – Zbigniew Sowiński oraz Jarosław Olenicz – stworzyli tu wymarzoną ostoję do wypoczynku pod chmurką. Właśnie w tej malowniczej scenerii – w otoczeniu dojrzewających winorośli – organizowane są pier
wczoraj o 19:47 | KK

Ponownie odwiedziliśmy winnicę NOWI CAłkiem – pierwszą taką inicjatywę w powiecie oleśnickim. Tym razem nasze kroki skierowaliśmy do Mękarzowic, gdzie w sercu pięknego, tajemniczego ogrodu bije jedno ze źródeł tego winiarskiego przedsięwzięcia. To miejsce o wyjątkowym klimacie, które nie tylko rodzi owoce, ale staje się prawdziwą oazą spotkań i wypoczynku.
Tajemniczy ogród w Mękarzowicach to coś więcej niż tylko działka przy starym domu. Właściciele winnicy – Zbigniew Sowiński oraz Jarosław Olenicz – stworzyli tu wymarzoną ostoję do wypoczynku pod chmurką. Właśnie w tej malowniczej scenerii – w otoczeniu dojrzewających winorośli – organizowane są pierwsze eventy i spotkania.
Degustacja lokalnego wina serwowanego przez samych gospodarzy, połączona z poczęstunkiem i z niesamowitą atmosferą tego miejsca, sprawia, że każda wizyta zapada na długo w pamięć. To przestrzeń, która z jednej strony tętni życiem towarzyskim, a z drugiej pozwala na pełen relaks w kontakcie z naturą.

Prowadzenie winnicy w polskim klimacie to zajęcie dla ludzi o stalowych nerwach. Ostatnie dwa lata były dla właścicieli niezwykle wymagającym testem. W 2024 roku siarczysty mróz całkowicie zniszczył uprawy, przekreślając plany na udane zbiory. W maju tego roku przymrozki znów zagroziły winoroślom, jednak tym razem winiarze byli przygotowani. Zastosowano innowacyjny zabieg zraszania roślin wodą, która zamarzając, utworzyła ochronną powłokę z lodu i uchroniła rośliny przed wymarznięciem.
Dzięki tej skutecznej interwencji winorośla przetrwały w doskonałym stanie. Zabezpieczenie upraw sprawia, że produkcja win, które trafią na rynek w 2027 roku, zapowiada się na naprawdę duża.
Właściciele nie osiadają na laurach i mają bardzo rozległe plany. Już wiosną przyszłego roku do obecnych upraw w Nowicy i Mękarzowicach dołączy nowa, hektarowa działka. Zostaną na niej posadzone kolejne rzędy winorośli, co znacząco zwiększy moce przerobowe i przybliży panów do celu, jakim jest podbój polskiego rynku winiarskiego.
Zbigniew Sowiński (specjalista produktu w branży stomatologicznej) oraz Jarosław Olenicz (automatyk) od kilku lat są sąsiadami na jednym osiedlu i wspólnikami w biznesie. W rodzinie pana Jarosława wino do celów domowych produkowano od dawna, ale to właśnie on zaraził sąsiada pomysłem przejścia na zawodowstwo.

– Zaczęliśmy od nauki, a konkretnie od Uniwersytetu Przyrodniczego, gdzie zapisaliśmy się na studia z technologii winiarstwa. Chcieliśmy wiedzieć wszystko na temat produkcji wina, począwszy od tego, jak założyć winnicę i rozpocząć uprawę po samą produkcję. To był strzał w dziesiątkę – wspominają z uśmiechem założyciele NOWI CAłkiem.
Początki to zaledwie sto krzewów dziewięciu różnych odmian (sprowadzonych m.in. z Niemiec, Hiszpanii i Francji), posadzonych w szklarni w Mękarzowicach. Testowano tam, które szczepy dają najsmaczniejsze owoce i najszybciej rosną. Właściciele nauczyli się także szczepienia roślin, planując w przyszłości własną produkcję sadzonek.
Dziś winnica to w pełni profesjonalne i zarejestrowane przedsiębiorstwo. Spełnia wymogi instytucji rolniczych, sanepidu oraz urzędu skarbowego. Dysponuje odpowiednio przygotowanymi pomieszczeniami do leżakowania i butelkowania wina. Pierwszy oficjalny rocznik, liczący ponad 200 butelek, charakteryzował się zbalansowanym smakiem łączącym delikatną kwasowość ze słodką nutą. Profil produkcji skupia się na winach wytrawnych, półwytrawnych i półsłodkich.


Udostępnij:
Źródło: olesnicainfo.pl