
Samotność nie zostawia śladów w badaniach, ale może poważnie odbijać się na zdrowiu i skracać życie. To właśnie ten cichy problem stał się osią materiału przygotowanego przez MOPS Wałbrzych.
Choć nie da się mówić o śmierci „z samotności” w takim samym sensie jak o zgonie spowodowanym chorobą czy wypadkiem, długotrwałe poczucie osamotnienia ma realny wpływ na organizm. Z materiału wynika, że im dłużej trwa ten stan, tym większe ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych i psychicznych.
Autor tekstu przypomina, że człowiek potrzebuje relacji z innymi nie tylko emocjonalnie, ale też biologicznie. Obecność drugiej osoby obniża napięcie, pomaga regulować układ nerwowy i wspiera poczucie bezpieczeństwa. Gdy tych kontaktów brakuje, organizm zaczyna funkcjonować w trybie długotrwałego obciążenia.
W materiale wskazano, że przewlekła samotność może podnosić poziom kortyzolu, osłabiać odporność i zwiększać ryzyko chorób serca, depresji oraz demencji. Osoby żyjące w takim stanie częściej mają też trudność z radzeniem sobie z kryzysami i szybciej tracą energię do działania.
Tekst zwraca uwagę na paradoks życia w dużych skupiskach, gdzie formalnie mamy wokół siebie wielu ludzi, ale brakuje prawdziwego kontaktu. Setki numerów w telefonie czy dziesiątki znajomych w mediach społecznościowych nie zawsze oznaczają, że jest do kogo zadzwonić w trudnym momencie.
W materiale podkreślono, że samotność może dotknąć osoby w różnym wieku. Najbardziej narażeni są seniorzy, osoby po stracie bliskich i ludzie chorzy, ale zagrożenie nie omija także młodych, którzy wiele relacji budują w przestrzeni wirtualnej.
Autorzy materiału przekonują, że przeciwdziałanie samotności zaczyna się od prostych gestów: telefonu do sąsiadki, krótkiej rozmowy z osobą starszą z klatki czy zwykłego pytania o samopoczucie. Takie zachowania nie rozwiązują wszystkich problemów, ale mogą być pierwszym sygnałem, że ktoś nie jest pozostawiony sam sobie.
W tekście wybrzmiewa też ważna myśl: samotność nie zawsze oznacza brak ludzi wokół, lecz brak rzeczywistego, uważnego kontaktu. Właśnie dlatego tak duże znaczenie ma obecność, zainteresowanie i gotowość do rozmowy - czasem to one stają się najprostszą formą wsparcia psychicznego.
Materiał MOPS Wałbrzych ma znaczenie lokalne, bo przypomina, że problem samotności dotyczy mieszkańców tu i teraz - w blokach, na osiedlach i w sąsiedztwie, które często mijamy bez słowa. Wskazanie konkretnych kontaktów pomocowych pokazuje, że wsparcie jest dostępne również na miejscu.
Osoby, które potrzebują pomocy, mogą zgłosić się do Działu Profilaktyki w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Wałbrzychu przy ul. Mickiewicza 26 lub skontaktować się telefonicznie pod numerami 74 645 86 55 i 885 370 011. To ważna informacja zwłaszcza dla mieszkańców, którzy nie wiedzą, gdzie szukać pierwszego wsparcia.
Najważniejszy wniosek jest prosty: samotność może nie być widoczna, ale jej skutki bywają bardzo poważne. Czasem o czyimś samopoczuciu decyduje nie leczenie, lecz rozmowa, zainteresowanie i zwykła obecność drugiego człowieka.
Jeśli ktoś czuje się odizolowany, nie powinien zostawać z tym sam. Materiał przypomina, że wsparcie można znaleźć w lokalnej instytucji pomocy społecznej, a działania profilaktyczne mają sens wtedy, gdy społeczność reaguje, zanim problem się pogłębi.
Informacje przekazał Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Wałbrzychu.
Źródło: 24walbrzych.pl