
Odeszła z SNL i natychmiast wywołała sensację. Zagra w nowej adaptacji bestsellera Cobena Chloe Fineman, znana z brawurowych parodii i komediowego talentu, oficjalnie żegna się z „Saturday Night Live”. Po siedmiu sezonach na scenie legendarnego programu, aktorka ogłosiła, że nadszedł czas na „nowy
Chloe Fineman po siedmiu latach pożegnała się z „Saturday Night Live”, by zrobić spektakularny krok w karierze. Aktorka dołącza do obsady nowego, wielkiego hitu Netfliksa na podstawie powieści Harlana Cobena. W nowej ekranizacji u boku Colina Woodella wcieli się w ambitną dziennikarkę, spełniając przy tym swoje marzenie o pracy z twórcą „Wielkich kłamstewek”, Davidem E. Kelleyem.

Rzuciła kultowy program po 7 latach. Gwiazda dołącza do najnowszego hitu Netfliksa!, fot. VALERIE MACON, źródło: AFP/East News
Chloe Fineman, znana z brawurowych parodii i komediowego talentu, oficjalnie żegna się z „Saturday Night Live”. Po siedmiu sezonach na scenie legendarnego programu, aktorka ogłosiła, że nadszedł czas na „nowy rozdział”. Fani nie musieli jednak długo czekać na jej kolejne wcielenie. Fineman dołącza do obsady serialu Netfliksa, który powstaje na podstawie bestsellerowej serii Harlana Cobena o Myronie Bolitarze.
Nowy serial Netfliksa to ekranizacja aż 12 powieści Cobena, których bohaterem jest Myron Bolitar – były sportowiec, a obecnie błyskotliwy agent sportowy. W tej roli zobaczymy Colina Woodella, a partnerować mu będą m.in. Jabari Banks i Ben McKenzie. Chloe Fineman wcieli się w Parker Quinn, dziennikarkę sportową, która dzięki ciężkiej pracy i pasji zdobyła uznanie w branży. Za sterami produkcji stoi David E. Kelley, odpowiedzialny za takie hity jak „Wielkie kłamstewka” (oryg. „Big Little Lies”) czy „Ally McBeal”.
Fineman nie kryje radości z nowego wyzwania. Na Instagramie napisała: „Dziewięć lat temu robiłam parodie 'Wielkich kłamstewek' na taśmę do castingu SNL. Nigdy nie przypuszczałam, że kiedyś naprawdę będę częścią produkcji Davida E. Kelleya. To surrealistyczny moment i jestem bardzo podekscytowana!”. Aktorka podkreśliła, że choć rozstanie z „SNL” nie było łatwe, czuje, że to właściwy czas na nowe wyzwania.
Po siedmiu sezonach w „Saturday Night Live” i licznych sukcesach komediowych, Chloe Fineman pożegnała się z kultowym programem. „Naprawdę trudno jest odejść z SNL, ale czuję, że to właściwy moment” – napisała Fineman, zamieszczając na Instagramie serię zdjęć zza kulis. „Będę za tym bardzo tęsknić. Jednak pracujący tam ludzie są dla mnie jak rodzina, a to miejsce jest moim domem – i wiem, że nigdy nie będę zbyt daleko”. Czy jej rola w serialu Netfliksa okaże się przełomowa i otworzyć aktorce drzwi do kolejnych ambitnych projektów?
tematy: