
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko dwóm mieszkańcom Wrocławia w wieku 20 i 24 lat. Mężczyźni odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała specjalizować się w oszustwach metodą "na policjanta". Jak w
Dwóch mieszkańców Wrocławia zostało oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą „na policjanta”. Według śledczych ofiarami oszustów padły seniorki z Lubina, Głogowa i Mirska, a straty sięgnęły co najmniej 120 tys. zł.
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko dwóm mieszkańcom Wrocławia w wieku 20 i 24 lat. Mężczyźni odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała specjalizować się w oszustwach metodą "na policjanta".
Jak wynika z ustaleń śledztwa, oskarżeni nie byli jedynie wykonawcami przestępstw. Według prokuratury odpowiadali za organizację procederu – przekazywali współsprawcom telefony komórkowe z kartami SIM, zapewniali transport oraz wydawali instrukcje dotyczące odbioru pieniędzy od pokrzywdzonych.
Pierwsze z przestępstw opisanych w akcie oskarżenia miało miejsce 30 czerwca 2025 roku w Lubinie. Seniorka odebrała telefon od osoby podającej się za policjanta prowadzącego działania przeciwko oszustom.
Kobieta została przekonana, aby pozostawić torbę z 30 tys. zł na klamce drzwi wejściowych swojego mieszkania. Pieniądze odebrał współpracujący z grupą mężczyzna, który następnie taksówką pojechał do Wrocławia. Tam gotówka miała zostać podzielona pomiędzy uczestników procederu.
Do kolejnej próby oszustwa doszło 8 lipca 2025 roku w Głogowie. Przestępcy działali według podobnego schematu i nakłonili seniorkę do przygotowania 50 tys. zł oraz pozostawienia pieniędzy na zewnętrznej stronie drzwi wejściowych.
Tym razem do przekazania gotówki nie doszło. Sprawców spłoszyła wnuczka pokrzywdzonej, która uniemożliwiła dokończenie przestępstwa.
Śledczy ustalili również okoliczności oszustwa, do którego doszło w nocy z 23 na 24 lipca 2025 roku w Mirsku. Kobieta odebrała telefon od osób podających się za funkcjonariuszy Policji.
Oszust przekazał, że kuzynka seniorki miała spowodować poważny wypadek drogowy i aby uniknąć aresztowania, konieczne jest natychmiastowe wpłacenie wysokiej kaucji.
Około godziny 3 nad ranem do mieszkania kobiety przyszedł młody mężczyzna, któremu seniorka przekazała 90 tys. zł.
W toku śledztwa funkcjonariusze zatrzymali obu podejrzanych. Podczas przeszukań mieszkań oraz pomieszczeń gospodarczych zabezpieczono blisko 13,9 tys. zł w gotówce, kilkanaście telefonów komórkowych różnych marek, karty SIM oraz potwierdzenia przelewów wykonywanych na zagraniczne rachunki bankowe.
Śledczy znaleźli również ponad 9 gramów marihuany, dlatego mężczyźni usłyszeli także zarzut posiadania środków odurzających.
Obaj mężczyźni nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.
Jednemu z oskarżonych grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Drugi odpowie jako recydywista, dlatego w jego przypadku kara może wynieść od 7 miesięcy do nawet 12 lat więzienia.
Obaj przebywają obecnie w areszcie śledczym.
Prokuratura podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy. Materiały dotyczące pozostałych, dotąd nieustalonych członków grupy zostały wyłączone do odrębnego postępowania. Śledczy prowadzą czynności mające na celu ustalenie kolejnych pokrzywdzonych oraz zatrzymanie pozostałych osób związanych z przestępczym procederem.
Źródło: istotne.pl