Ratusz łamał procedury w przetargach, płatnościach. sprzedaży nieruchomości
Dodaj komentarz
Kontrolerzy znaleźli błędy w księgowości, przetargach i sprzedaży miejskiego majątku
Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławi u skontrolowała gospodarkę finansową Legnicy. Kontrola trwała od końca lutego do 27 kwietnia 2026 roku i obejmowała między innymi księgowość, sprawozdawczość, podatki, zamówienia publiczne oraz sprzedaż miejskich nieruchomości.
Wystąpienie pokontrolne skierowane do prezydenta Macieja Kupaja nie pozostawia wątpliwości: nie chodzi o jeden przypadkowy błąd, lecz o serię nieprawidłowości występujących w różnych wydziałach i na różnych etapach wydawania publicznych pieniędzy.
RIO wskazała wprost, że za nieprawidłowości odpowiedzialność ponoszą prezydent miasta – jako kierownik jednostki, oraz pracownicy merytoryczni zgodnie ze swoimi zakresami obowiązków . Nie oznacza to automatycznie, że Maciej Kupaj osobiście podejmował każdą zakwestionowaną decyzję. Część spraw sięga 2018, 2019 czy 2022 roku , a więc okresu sprzed jego prezydentury. Kontrola pokazuje jednak również uchybienia z lat 2024–2026, a obecne władze odpowiadają za uporządkowanie finansów urzędu i usunięcie problemów, które przez lata nie zostały rozwiązane.
Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń są zabezpieczenia należytego wykonania umów, czyli pieniądze wpłacane przez wykonawców na wypadek niewłaściwego wykonania prac.
Zabezpieczenia pięciu umów , wynoszące łącznie 58 794,57 zł, zwrócono z opóźnieniem od pięciu do aż 802 dni . Oznacza to, że w skrajnym przypadku urząd dysponował pieniędzmi wykonawcy ponad dwa lata dłużej, niż powinien.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja dotycząca trzech umów z lat 2018–2019. Zabezpieczenia o łącznej wartości 17 440,20 zł do czasu kontroli w ogóle nie zostały zwrócone . RIO nakazała ratuszowi podjęcie działań w celu oddania pieniędzy oraz poinformowanie Izby o rezultatach.
Jednocześnie przeterminowanych zobowiązań nie wykazywano w sprawozdaniach Rb-Z , które powinny przedstawiać rzeczywisty stan zobowiązań miasta. Problem powtarzał się od 2022 do 2025 roku.
W poszczególnych okresach ze sprawozdań znikały zobowiązania wymagalne wynoszące od 17 440,20 zł do 53 246,07 zł . Łącznie dotyczyło to 16 kwartalnych sprawozdań.
To szczególnie poważne ustalenie, ponieważ oficjalne sprawozdania finansowe miasta nie pokazywały pełnej wartości należności, których termin zapłaty już minął. RIO stwierdziła wprost naruszenie przepisów dotyczących sprawozdawczości jednostek sektora finansów publicznych.
Urząd popełnił też błąd w przeciwnym kierunku. Kwotę 4 034,07 zł, zatrzymaną jako zabezpieczenie rękojmi i gwarancji przy realizacji projektu „Piękne drzewa dla zdrowia i lepszej jakości życia na Koperniku”, zwrócono wykonawcy w marcu 2026 roku, chociaż okres rękojmi kończy się dopiero 30 grudnia.
W efekcie miasto przedwcześnie pozbyło się finansowego zabezpieczenia na wypadek ujawnienia wad . Dokument nie przesądza, że szkoda już powstała, ale stwierdza jednoznacznie, że zwrot był niezgodny z Prawem zamówień publicznych.
RIO zakwestionowała także terminowość regulowania zwykłych zobowiązań. Siedem faktur Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej na łączną kwotę 779 282,53 zł zapłacono od jednego do 13 dni po terminie.
Izba uznała, że ratusz naruszył zasadę nakazującą dokonywanie wydatków publicznych w terminach wynikających z wcześniej zawartych umów. Z dokumentu nie wynika, czy opóźnienia spowodowały naliczenie odsetek lub innych dodatkowych kosztów. To jedna z kwestii, które urząd powinien publicznie wyjaśnić.
Kontrolerzy opisali również fakturę za zakup kawy za 834,90 zł, opłaconą służbową kartą. Dokument trafił do Wydziału Administracyjno-Gospodarczego 29 października 2025 roku, lecz do księgowości przekazano go dopiero 19 grudnia.
Wewnętrzna instrukcja ratusza pozwalała na przekazywanie dokumentów pomiędzy wydziałami maksymalnie przez cztery dni. W tym przypadku zajęło to ponad siedem tygodni. RIO nie kwestionuje samego zakupu kawy ani nie twierdzi, że miał on prywatny charakter. Kontrola ujawnia jednak, że wydatek opłacony kartą służbową przez wiele tygodni nie został prawidłowo rozliczony w księgowości.
Błędy pojawiły się także przy ewidencjonowaniu odsetek od kredytów . Księgowano je na koncie dotyczącym rozrachunków z dostawcami i odbiorcami, mimo że zgodnie z polityką rachunkowości urzędu powinny znaleźć się na koncie „Pozostałe rozrachunki”.
Ratusz zlecił usługi bez podstaw do zastosowania trybu z wolnej ręki
Najpoważniejsze ustalenia dotyczą zamówień publicznych . RIO sprawdziła między innymi przetargi związane z prowadzeniem schroniska dla zwierząt, odbiorem odpadów, utrzymaniem parkowej zieleni oraz budową drogi rowerowej.
Kontrolerzy stwierdzili, że wykonawcę dodatkowego zamówienia na utrzymanie terenów zieleni parkowej wybrano z wolnej ręki, mimo że nie istniała podstawa pozwalająca na zastosowanie tego trybu.
Umowę o wartości 141 561,80 z ł zawarto 29 stycznia 2026 roku. Ratusz powołał się na możliwość zlecenia dotychczasowemu wykonawcy powtórzenia podobnych usług . Problem w tym, że w ogłoszeniu dotyczącym wcześniejszego, podstawowego zamówienia nie zapisano, iż miasto przewiduje taką możliwość.
Według RIO oznaczało to naruszenie Prawa zamówień publicznych . W praktyce konkurencja została wyłączona, chociaż urząd nie spełnił warunków pozwalających na zaproszenie tylko jednego wykonawcy.
Wystąpienie nie daje podstaw do twierdzenia, że zamówienie zostało „ustawione”, cena była zawyżona albo ktoś otrzymał korzyść. Pokazuje jednak, że ratusz wydał ponad 141 tys. zł w niekonkurencyjnym trybie, do którego – według organu kontrolnego – nie miał prawa.
Dodatkowo ogłoszenie o wyniku tego postępowania zamieszczono w Biuletynie Zamówień Publicznych dopiero 17 kwietnia, chociaż umowę podpisano 29 stycznia. Informacja o zawartym kontrakcie pojawiła się więc z dużym opóźnieniem.
W tym samym postępowaniu czterech członków komisji przetargowej nie złożyło wymaganych pisemnych oświadczeń o istnieniu lub braku okoliczności mogących podważać ich bezstronność.
Brak oświadczeń nie oznacza jeszcze, że członkowie komisji byli powiązani z wykonawcą. Oznacza jednak, że urząd nie zastosował przewidzianego przez prawo mechanizmu służącego wykrywaniu konfliktu interesów.
Nieterminowo zwrócono również wadia dwóm oferentom uczestniczącym w przetargu na utrzymanie zieleni. Pieniądze oddano po upływie siedmiu dni od zawarcia umowy, naruszając ustawowy termin.
Kolejne uchybienie dotyczyło schroniska dla bezdomnych zwierząt. Po otwarciu oferty dodatkowej ratusz nie przekazał Prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych wymaganej informacji.
Przy zamówieniu na odbiór odpadów komunalnych ogłoszenie o udzieleniu zamówienia wysłano do publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej po terminie . Umowę zawarto 30 września 2024 roku, a ogłoszenie przekazano dopiero 8 listopada.
Miasto z opóźnieniem publikowało również informacje o wykonaniu trzech umów: dotyczącej prowadzenia schroniska, odbioru odpadów komunalnych, utrzymania zieleni parkowej.
W przypadku schroniska odbioru końcowego dokonano 7 stycznia 2025 roku, ale ogłoszenie ukazało się dopiero 20 maja. Przy odpadach odbiór nastąpił 9 grudnia 2025 roku, a informację opublikowano 20 marca 2026 roku. W przypadku zieleni parkowej od odbioru do publikacji minęły ponad dwa miesiące.
Każdy z tych przypadków RIO zakwalifikowała jako naruszenie przepisów Prawa zamówień publicznych .
Nabywcy nieruchomości zapłacili ponad 16 tys. zł kosztów należących do miasta
Poważne zastrzeżenia dotyczą również gospodarki miejskimi nieruchomościami.
Przy sprzedaży 14 nieruchomości – pięciu bez przetargu i dziewięciu w drodze przetargu – urząd obciążył nabywców kosztami przygotowania gruntów do sprzedaży. Chodziło między innymi o wyceny i opracowania geodezyjne. Łącznie pobrano od kupujących 16 030,24 zł.
RIO stwierdziła, że działanie było niezgodne z ustawą o gospodarce nieruchomościami, ponieważ koszty przygotowania nieruchomości należących do gminnego zasobu powinny obciążać miasto, a nie osoby kupujące działki.
Wystąpienie pokontrolne nie informuje, czy ratusz zwrócił już pieniądze nabywcom. Jeżeli tego nie zrobił, pozostaje pytanie o możliwość dochodzenia przez kupujących zwrotu pobranych kwot oraz ewentualnych odsetek.
Przy dziewięciu przetargach na sprzedaż nieruchomości wyniki podawano do publicznej wiadomości zbyt wcześnie – jeszcze przed upływem siedmiu dni, podczas których uczestnicy mogli zaskarżyć czynności związane z przetargiem.
Nie przesądza to automatycznie o nieważności sprzedaży, ale oznacza, że urząd nie zachował procedury mającej chronić prawa wszystkich uczestników postępowania.
Kontrola wykazała również błędne zwolnienie jednego podatnika z podatku od nieruchomości . Podatnik nie spełniał warunków określonych w uchwale Rady Miejskiej, a mimo to otrzymał zwolnienie wynoszące 369,80 zł za 2024 rok oraz 449,24 zł za 2025 rok. Łącznie miejskie dochody pomniejszono w ten sposób o 819,04 zł.
Prezydent ma 30 dni na poinformowanie RIO o wykonaniu zaleceń
Regionalna Izba Obrachunkowa zobowiązała prezydenta Legnicy do usunięcia nieprawidłowości i niedopuszczenia do ich ponownego wystąpienia.
Ratusz ma między innymi: zwrócić zaległe zabezpieczenia wynoszące 17 440,20 zł, prawidłowo wykazywać zobowiązania wymagalne, przestrzegać terminów płatności, stosować tryb z wolnej ręki tylko po spełnieniu ustawowych przesłanek, terminowo publikować ogłoszenia o zamówieniach, nie obciążać kupujących kosztami przygotowania miejskich nieruchomości, prawidłowo przyznawać zwolnienia podatkowe.
Prezydent ma 30 dni od otrzymania wystąpienia na przekazanie RIO informacji o wykonaniu wniosków lub wyjaśnienie, dlaczego nie zostały wykonane. Może również wnieść zastrzeżenia , ale wyłącznie wtedy, gdy zarzuca Izbie błędną wykładnię albo niewłaściwe zastosowanie prawa.
Dokument nie przesądza o popełnieniu przestępstwa, korupcji ani świadomym działaniu na szkodę miasta. Pokazuje jednak coś, co dla mieszkańców powinno być równie niepokojące: system kontroli finansowej legnickiego ratusza wielokrotnie zawodził, a część błędów powtarzała się przez kolejne lata i kolejne sprawozdania.
Nie wszystkie nieprawidłowości powstały za prezydentury Macieja Kupaja . Obecne władze nie mogą jednak ograniczyć się do wskazania, że część problemów odziedziczyły. To obecny prezydent otrzymał wystąpienie RIO, to on odpowiada za organizację gospodarki finansowej urzędu i to od jego działań zależy, czy pieniądze zostaną zwrócone, dokumenty skorygowane, a odpowiedzialność konkretnych pracowników wyjaśniona.
Najważniejsze pytanie brzmi teraz nie tylko, jak mogło dojść do tak długiej listy naruszeń, ale również czy po kontroli ktoś poniesie realne konsekwencje i czy ratusz ujawni mieszkańcom pełne koszty błędów – w tym ewentualne odsetki, roszczenia wykonawców i kwoty zwracane nabywcom nieruchomości .
Co istotne, wystąpienia RIO nie udało nam się odnaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Legnicy. W strukturze BIP znajduje się dział poświęcony kontrolom, jednak wyszukiwanie po numerze pisma, dacie oraz nazwie organu kontrolnego nie prowadzi do dokumentu. Zapytaliśmy ratusz, czy wystąpienie zostało opublikowane, a jeżeli nie – dlaczego mieszkańcy nie mogą zapoznać się z pełnymi wynikami kontroli gospodarki finansowej miasta.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: LCA.pl (Legnica)