
Spektakularny pościg rozpoczął się na terenie Pobiednej w powiecie lubańskim, gdzie funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu podjęli próbę zatrzymania kierowcy Mercedesa do kontroli. Mężczyzna na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i zignorował wydawane przez polic
Pościg rozpoczął się w Pobiednej, a zakończył dopiero na terytorium Czech. 36-letni kierowca Mercedesa z trzema aktywnymi zakazami prowadzenia pojazdów próbował jeszcze uciekać pieszo, jednak został zatrzymany przez policjantów.
Spektakularny pościg rozpoczął się na terenie Pobiednej w powiecie lubańskim, gdzie funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu podjęli próbę zatrzymania kierowcy Mercedesa do kontroli.
Mężczyzna na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i zignorował wydawane przez policjantów sygnały do zatrzymania. Rozpoczęła się ucieczka w kierunku granicy z Czechami.
Akcja szybko przerodziła się w pościg transgraniczny. Policjanci z Lubania przez cały czas pozostawali w kontakcie z czeskimi służbami, przekazując na bieżąco informacje o trasie przejazdu uciekającego Mercedesa.
Ostatecznie kierowca zakończył jazdę już po czeskiej stronie granicy. Nie zamierzał jednak się poddać – porzucił samochód i próbował uciekać pieszo: w kierunku pobliskich zabudowań.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim i po krótkim pościgu zatrzymali 36-letniego mężczyznę.
Jak ustalili policjanci, za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Mężczyzna posiadał aż trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
To jednak nie koniec problemów zatrzymanego. Wstępne badanie wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie, co wskazuje, że mógł prowadzić samochód pod ich wpływem.
Podczas kontroli wyszło również na jaw, że Mercedes miał założone tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu.
W chwili zatrzymania w Mercedesie znajdowało się także dwóch pasażerów.
36-latek został przekazany czeskim służbom, gdzie usłyszał już zarzut prowadzenia pojazdu pomimo obowiązującego zakazu. Dalsze czynności prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu.
Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem mimo sądowego zakazu grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Odpowie również za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, którym się poruszał.
Policja podkreśla, że sprawa jest kolejnym przykładem skutecznej współpracy polskich i czeskich służb. Funkcjonariusze przypominają, że przekroczenie granicy państwowej nie oznacza uniknięcia odpowiedzialności karnej, a współpraca międzynarodowa pozwala skutecznie ścigać osoby uciekające przed wymiarem sprawiedliwości.
Źródło: istotne.pl