
Do redakcji portalu MojaOlesnica.pl trafiło nagranie, na którym widać, jak przyczepa jest odłączana od ciemnej toyoty avensis (koloru niebieskiego lub granatowego), po czym samochód odjeżdża.
Jeżeli pozostawienie przyczepy było wynikiem pomyłki lub innej niezamierzonej sytuacji, właściciel ma możliwość usunięcia jej z tego miejsca, zanim zostaną podjęte dalsze czynności przez odpowiednie służby. - Pewnie przez roztargnienie. Sprawa zgłoszona na policje i do nadleśnictwa - informuje czytelnik.
Jak dodaje, przyczepa utrudnia dostęp do lasu, ponieważ stoi przy wjeździe zabezpieczonym szlabanem. W przypadku braku reakcji właściciela służby mogą podjąć działania zmierzające do jej usunięcia. Ewentualne decyzje dotyczące odholowania oraz odpowiedzialności będą należały do właściwych organów i będą podejmowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Oprócz tego, osoby posiadające informacje, które mogą pomóc w ustaleniu właściciela przyczepy, mogą kontaktować się z policją lub właściwym nadleśnictwem.
rd
Źródło: MojaOlesnica.pl