
Kto pierwszy zaczyna śpiewać? Letnie poranki w Polsce to prawdziwy festiwal ptasich głosów. Już około godziny 3:00 nad ranem w ogrodach, parkach i lasach rozlega się niepowtarzalny koncert. Najwcześniej do śpiewu przystępują drozd śpiewak (od 3:00) oraz rudzik (od 3:10). Chwilę później dołączają ko
Gdy większość z nas przewraca się jeszcze na drugi bok, polskie ptaki już dają popis wokalnych umiejętności. Skąd ten poranny zapał i co sprawia, że niektóre gatunki zaczynają śpiewać na długo przed wschodem słońca? Naukowcy mają na to odpowiedź.

Dlaczego ptaki śpiewają tak wcześnie?, źródło: Shutterstock
Letnie poranki w Polsce to prawdziwy festiwal ptasich głosów. Już około godziny 3:00 nad ranem w ogrodach, parkach i lasach rozlega się niepowtarzalny koncert. Najwcześniej do śpiewu przystępują drozd śpiewak (od 3:00) oraz rudzik (od 3:10). Chwilę później dołączają kolejne gatunki: kos zwyczajny (3:15), świergotek drzewny (3:20), kukułka (3:30), sikorka bogatka (3:40), pierwiosnek (3:50), zięba (4:00), wilga (4:20) i szpak (4:40). To właśnie te ptaki budzą nas o świcie, często zanim jeszcze pojawią się pierwsze promienie słońca.
Jak tłumaczy biolog Adam Zbyryt z Uniwersytetu w Białymstoku, ptaki kierują się ściśle określonym zegarem biologicznym, który synchronizuje się z godziną wschodu słońca. Wczesny śpiew to nie tylko powitanie nowego dnia, ale także ważny sygnał dla samic i rywali. Najwcześniej śpiewają najsilniejsze samce, które zajmują najlepsze terytoria. Dla potencjalnej partnerki taki śpiewający samiec to dowód zdrowia, siły i dobrej kondycji. Co ciekawe, aż 25 procent polskich gatunków ptaków potrafi śpiewać również nocą. Do tej grupy należą m.in. słowik szary, kukułka, świerszczak czy rokitniczka.