RAK
    Paweł Jeż: wierzę, że ten zespół ma marzenia, jesteśmy silniejsi

    Paweł Jeż: wierzę, że ten zespół ma marzenia, jesteśmy silniejsi

    256 odsłon
    Paweł Jeż: wierzę, że ten zespół ma marzenia, jesteśmy silniejsi

    Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy już za chwilę. KGHM Zagłębie Lubin przystępuje do rozgrywek z ambicjami większymi, niż przed rokiem. O oczekiwaniach, letnich transferach i celach zespołu rozmawiamy z prezesem klubu, Pawłem Jeżem. -Przed KGHM Zagłębiem nowy sezon ekstraklasy. Czego kibice mogą spodziew

    Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy już za chwilę. KGHM Zagłębie Lubin przystępuje do rozgrywek z ambicjami większymi, niż przed rokiem. O oczekiwaniach, letnich transferach i celach zespołu rozmawiamy z prezesem klubu, Pawłem Jeżem.

    -Przed KGHM Zagłębiem nowy sezon ekstraklasy. Czego kibice mogą spodziewać się po drużynie?

    -Przede wszystkim trzeba pamiętać, że ekstraklasa jest niezwykle nieprzewidywalna. Poprzedni sezon tylko to potwierdził. Pierwsze kolejki często nie pokazują jeszcze, o co zespół będzie walczył na finiszu rozgrywek. Dobrym przykładem jest choćby GKS Katowice. Po rundzie jesiennej był w strefie spadkowej, a ostatecznie wywalczył awans do europejskich pucharów. Myślę, że w tym sezonie liga również będzie bardzo wyrównana. Dwa czy trzy mecze mogą sprawić, że znajdziemy się w czołówce, ale równie dobrze mogą zepchnąć zespół do dolnej części tabeli. Pierwszych pięć–sześć kolejek pokaże, czy odpowiednio przygotowaliśmy się do sezonu. Ja uważam, że tak.

    -Czy dzisiejsze Zagłębie jest mocniejsze niż te, które zakończyło poprzedni sezon na siódmym miejscu?

    -Jestem przekonany, że tak. Przeprowadziliśmy dokładnie takie transfery, jakich oczekiwał sztab szkoleniowy z trenerem Leszkiem Ojrzyńskim na czele. Wzmocniliśmy lewą stronę defensywy, lewe wahadło, środek pomocy i pozycję napastnika. Do tego dołączyło dwóch młodych, perspektywicznych zawodników na skrzydła. Jeżeli zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które wspólnie wyznaczyliśmy sobie jako klub, to naturalne jest, że chcemy walczyć o więcej niż w poprzednim sezonie.

    -To oznacza, że celem jest miejsce wyższe, niż siódme?

    -Tak, mierzymy wyżej. Chciałbym jednak, aby kibice podchodzili do tego spokojnie. Nie chodzi o to, jakie cele wyznacza prezes, ale jakie ambicje i marzenia ma drużyna. Ja wierzę, że ten zespół takie marzenia ma. Rozmawiam z zawodnikami regularnie i wiem, że wszyscy czują niedosyt po poprzednim sezonie. Byliśmy bardzo blisko powrotu Zagłębia do europejskich pucharów po wielu latach. Ostatecznie się nie udało, ale to doświadczenie tylko zwiększyło nasze ambicje.

    -Letnie okno transferowe można uznać za zakończone. Jest Pan zadowolony z tego, jak został zbudowany zespół?

    -Tak. Oczywiście, jak w każdym klubie, mieliśmy przygotowane listy zawodników na poszczególne pozycje i w jednym przypadku dyskusje trwały naprawdę długo. Natomiast ostatecznie zrealizowaliśmy wszystkie najważniejsze cele transferowe. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak skompletowaliśmy kadrę pierwszego zespołu.

    -Kibice często bardzo szybko oceniają nowych piłkarzy. Pan jest bardziej cierpliwy?

    -Zdecydowanie. Uważam, że zawodnika nie można oceniać po miesiącu, dwóch czy nawet po pół roku. Takie oceny powinny być dokonywane dopiero z odpowiedniej perspektywy czasu. Natomiast zarówno ja, jak i sztab szkoleniowy oraz cały pion sportowy jesteśmy przekonani, że piłkarze, którzy do nas dołączyli, podniosą jakość zespołu. Wierzymy, że zwiększą konkurencję w składzie i sprawią, że drużyna będzie jeszcze silniejsza niż w poprzednich rozgrywkach.

    -Dziękuję za rozmowę.

    Inauguracja nowego sezonu już w najbliższy weekend. Zagłębie zagra u siebie z Piastem Gliwice. Ten pojedynek w poniedziałek, 27 lipca, o godz. 19.

    Tagi: Lubin
    Zdjęcia: Tomasz Jóźwiak


    Źródło: zmiedzi.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era