
Pamiątką tej bezinteresownej solidarności stał się ukwiecony klomb nad oleśnickimi stawami. Gdy wybuchła wojna, mieszkańcy Oleśnicy spontanicznie otworzyli domy dla osób uciekających przed rosyjską agresją. Pamiątką tej bezinteresownej solidarności stał się ukwiecony klomb nad oleśnickimi stawami.
dzisiaj o 07:28 | Red

Pamiątką tej bezinteresownej solidarności stał się ukwiecony klomb nad oleśnickimi stawami.
Relacje polsko-ukraińskie na szczeblu politycznym przeżywają trudniejsze chwile, a w debacie publicznej wciąż wybrzmiewają bolesne kwestie historyczne. W cieniu tej wielkiej polityki jeden z mieszkańców Oleśnicy skłania do refleksji nad oleśnicką pamięcią.
Gdy wybuchła wojna, mieszkańcy Oleśnicy spontanicznie otworzyli domy dla osób uciekających przed rosyjską agresją. Pamiątką tej bezinteresownej solidarności stał się ukwiecony klomb nad oleśnickimi stawami.
Dziś ten widok to już przeszłość. Po roślinach nie ma śladu, a w miejscu dawnego klombu stoi jedynie samotna tablica informacyjna. – Trudno nie odnieść wrażenia, że symbol solidarności zniknął, a wraz z nim część emocji, które jeszcze niedawno jednoczyły mieszkańców – zauważa Arkadiusz Kembłowski.
Autor wpisu podkreśla, że w tej sprawie nie chodzi o same rośliny, ale o to, jak pielęgnujemy ważne dla nas wartości w przestrzeni miejskiej. Zwraca uwagę, że bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi nigdy nie powinna być powodem do zapomnienia.
– To nie jest pytanie o kwiaty. To pytanie o pamięć, o symbole i o to, jak chcemy pielęgnować wartości, które były tak ważne w najtrudniejszym momencie – czytamy. – Czy pozwolimy, aby zostały zastąpione przez obojętność? A może warto zadbać o to, by miejsca przypominające o ludzkiej solidarności nadal istniały i przypominały, że pomoc okazywana drugiemu człowiekowi nigdy nie powinna być powodem do wstydu ani zapomnienia.
Udostępnij:
Źródło: olesnicainfo.pl