
Miłość Barbary i Jacka Bursztynowiczów nie zaczęła się jak w filmie Barbara i Jacek Bursztynowiczowie poznali się w szkole teatralnej . Ona była wtedy na pierwszym roku, on już na trzecim. Choć dziś są symbolem zgodnego małżeństwa, początki ich znajomości nie należały do najłatwiejszych. Jacek wspo
Barbara i Jacek Bursztynowiczowie to para, która od prawie pięćdziesięciu lat udowadnia, że prawdziwa miłość może przetrwać próbę czasu. W szczerej rozmowie aktorzy opowiedzieli, jak naprawdę wyglądały początki ich relacji. Okazuje się, że ich historia daleka jest od filmowych scenariuszy, a wszystko zaczęło się od... dwóch godzin oczekiwania w kawiarni.

Miłość Barbary i Jacka Bursztynowiczów nie zaczęła się jak w filmie, fot. Piętka Mieszko, źródło: AKPA
Barbara i Jacek Bursztynowiczowie poznali się w szkole teatralnej. Ona była wtedy na pierwszym roku, on już na trzecim. Choć dziś są symbolem zgodnego małżeństwa, początki ich znajomości nie należały do najłatwiejszych. Jacek wspomina z uśmiechem, jak wyglądała ich pierwsza randka:
Ja czekałem na Basię dwie godziny w kawiarni. Do tej pory zastanawiamy się, jak to się stało, że ja czekałem i wierzyłem, że ona przyjdzie, a ona przyszła po dwóch godzinach i liczyła na to że ja będę – mówił w „Halo, tu Polsat”.
Choć mogłoby się wydawać, że od pierwszego spotkania połączyło ich wielkie uczucie, rzeczywistość była zupełnie inna. Barbara Bursztynowicz przyznaje, że na początku nie była pewna swoich uczuć wobec przyszłego męża. Jak sama mówi, to nie Jacek jako osoba od razu skradł jej serce, a... jego muzykalność:
Tak naprawdę to zakochałam się nie w Jacku. To zauroczenie nastąpiło dużo później jako w człowieku. Natomiast zakochałam się w jego grze na fortepianie – wyznała Bursztynowicz.
Aktorka nie ukrywa, że długo wahała się, zanim zdecydowała się dać Jackowi szansę. Powód był dość nietypowy. „Nie bardzo chciałam się z nim spotykać. Przyznam, że miałam spore powodzenie. Przepraszam, że o tym mówię, miałam spore powodzenie i trudno mi było dokonać wyboru. Ale kiedy poznałam Jacka bliżej, to już byłam pewna, że to jest ten ktoś, z kim chcę być” - wspominała.
W przeciwieństwie do Barbary, Jacek Bursztynowicz od początku wiedział, że spotkał tę jedyną.
Ja od razu wiedziałem, że to jest ta dziewczyna.