
Norylsk, syberyjskie piekło Norylsk nie bez powodu uchodzi za jedno z najbardziej niedostępnych miast świata. Leży na Syberii, w Kraju Krasnojarskim, około 2 tysiące kilometrów od Moskwy. W latach trzydziestych dwudziestego wieku zbudowali je więźniowie, którzy długo pozostawiali tam siłą roboczą.
Dziś podróżowanie przestało być luksusem do wybranych. W wielu przypadkach możemy zobaczyć miejsca, które lata temu mogły pozostawać tylko w sferze marzeń. Wciąż jednak są na świecie zakątki nieosiągalne, zamknięte i znane tylko z opowieści. Jednym z nich jest Norylsk, miasto leżące na Syberii, w którym mieszkańcy żyją średnio o wiele krócej. Dlaczego wjazd tam jest niemal niemożliwy i co przesądziło o nazwaniu tego miejsca jednym z najgorszych do życia?

Norylsk, jedno z najbardziej niedostępnych miast świata, źródło: Shutterstock
Norylsk nie bez powodu uchodzi za jedno z najbardziej niedostępnych miast świata. Leży na Syberii, w Kraju Krasnojarskim, około 2 tysiące kilometrów od Moskwy. W latach trzydziestych dwudziestego wieku zbudowali je więźniowie, którzy długo pozostawiali tam siłą roboczą. W okresie ZSRR to tam zsyłano ludzi do łagrów.
W 2020 roku liczba ludności Norylska wynosiła 181 830 mieszkańców. Ta populacja żyje tam w warunkach ekstremalnych – zima trwa cały rok, a arktyczne warunki i mrozy dają o sobie znać w każdym z dwunastu miesięcy. Noc polarna trwa tutaj 44 dni, a przez 270 pada śnieg, który nieraz staje się… czarny.