
Audio Czytaj na głos Do olbrzymiej tragedii doszło w Lutyni pod Wrocławiem, gdzie na jednej z posesji znaleziono dwie ranne kobiety – matkę i córkę. Młodsza z nich, 20-latka, zmarła mimo podjętej reanimacji. Ranne kobiety odnaleźli strażacy ze Środy Śląskiej, którzy zostali wezwani do pożaru budy
Do olbrzymiej tragedii doszło w Lutyni pod Wrocławiem, gdzie na jednej z posesji znaleziono dwie ranne kobiety – matkę i córkę. Młodsza z nich, 20-latka, zmarła mimo podjętej reanimacji.
Ranne kobiety odnaleźli strażacy ze Środy Śląskiej, którzy zostali wezwani do pożaru budynku gospodarczego. Obie miały obrażenia zadane ostrym narzędziem, najprawdopodobniej nożem. Starsza z nich została przewieziona do szpitala, natomiast 20-latka zmarła mimo długiej reanimacji.
Natychmiast rozpoczęto poszukiwania sprawcy. Po policyjnej obławie zatrzymano 22-letniego mężczyznę podejrzewanego o dokonanie zbrodni. Jak ustalono, jest on synem i bratem poszkodowanych kobiet.
Źródło: Wałbrzyszek.com