
Czy ogólnopolskie formaty interwencyjne zawsze kierują się rzetelnością? Redakcja specjalistycznego portalu ratownictwa i bezpieczeństwa, Mazury112.pl, alarmuje po emisji jednego z reportaży programu TVN „Uwaga!”.Tematem były przydrożne drzewa na Warmii i Mazurach, wskazywane jako główna przyczyna tragicznych wypadków.Dziennikarze regionalni ujawniają jednak szokujące kulisy powstawania materiału i kluczowe dane, które ogólnopolska stacja zdecydowała się przemilczeć.
Emocje zamiast faktów – tak w skrócie można podsumować reportaż TVN „Uwaga!”, poświęcony malowniczym, ale i wymagającym alejom drzew przy drogach Warmii i Mazur. Widzom zaserwowano dramatyczne obrazy rozbitych pojazdów i bolesne relacje rodzin ofiar. Główna teza programu była jasna od pierwszych minut: przydrożne drzewa zabijają i należy je jak najszybciej wyciąć.
W całym tym emocjonalnym spektaklu zabrakło jednak fundamentalnego dla rzetelności dziennikarskiej pytania: jaka była bezpośrednia przyczyna tych tragedii?
Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD) od lat podkreślają, że drzewa są obiektami statycznymi. Do tragedii doprowadza najczęściej błąd ludzki. Autorzy ogólnopolskiego reportażu całkowicie zignorowali analizę prędkości, z jakimi poruszały się pojazdy w momencie wypadku. Przemilczano fakt, czy kierowcy dostosowali jazdę do trudnych warunków, czy byli trzeźwi i czy nie łamali rażąco przepisów. Pokazywanie skutków bez analizy przyczyn to jawna manipulacja, mająca na celu wywołanie u widza gniewu skierowanego przeciwko naturze, a nie przeciwko brawurze.
O tym, jak bardzo twórcom programu zależało na potwierdzeniu z góry założonej tezy, świadczą kulisy powstawania materiału. Dziennikarze TVN „Uwaga!” kontaktowali się bezpośrednio z redakcją portalu Mazury112.pl, która codziennie relacjonuje zdarzenia drogowe w regionie i współpracuje ze służbami ratunkowymi.
Sposób prowadzenia rozmowy przez reporterów stacji był daleki od standardów profesjonalizmu.
Selekcja rozmówców była brutalna: TVN poszukiwał wyłącznie osób skrajnie przeciwnych drzewom, domagających się ich natychmiastowej wycinki. Jako redakcja Mazury112.pl nie mogliśmy i nie chcieliśmy brać udziału w tworzeniu tak drastycznie stronniczego i niebezpiecznego dla debaty publicznej materiału.
To nie pierwszy raz, kiedy flagowemu programowi interwencyjnemu TVN zarzuca się wybiórczość, manipulowanie wypowiedziami oraz budowanie narracji pod z góry przygotowany scenariusz. Wiele środowisk w Polsce wielokrotnie wytykało temu formatowi pogoń za oglądalnością kosztem prawdy merytorycznej.
W tym przypadku nagonka na drzewa zastąpiła realną edukację kierowców. Rzetelne media powinny uczyć odpowiedzialności za kółkiem, a nie wskazywać nieme obiekty jako winnych brawury. Pełną relację z tej kontrowersyjnej próby stworzenia reportażu oraz szczegółową analizę realnych przyczyn wypadków na mazurskich drogach opublikował w swojej interwencji portal Mazury112.pl.
Autor: Redakcja Jelonka24.pl / we współpracy z Mazury112.pl
Źródło: Jelonka24 (jelonka24.pl)