RAK
    Matura w Jeleniej Górze przyniosła wzrost. Elektronik liderem zdawalności

    Matura w Jeleniej Górze przyniosła wzrost. Elektronik liderem zdawalności

    3476 odsłon
    Matura w Jeleniej Górze przyniosła wzrost. Elektronik liderem zdawalności

    FOT. Urząd Miasta Jelenia Góra Dwa niezdane egzaminy wystarczyły, by „Elektronik” wyprzedził pozostałe szkoły i osiągnął najwyższą zdawalność w Jeleniej Górze. Tegoroczne wyniki pokazują jednak szerszy obraz – uczniowie w większości placówek poprawili rezultaty, choć nie wszędzie udało się uniknąć

    FOT. Urząd Miasta Jelenia Góra

    Dwa niezdane egzaminy wystarczyły, by „Elektronik” wyprzedził pozostałe szkoły i osiągnął najwyższą zdawalność w Jeleniej Górze. Tegoroczne wyniki pokazują jednak szerszy obraz – uczniowie w większości placówek poprawili rezultaty, choć nie wszędzie udało się uniknąć problemów z frekwencją, matematyką i stresem. Różnice między szkołami są wyraźne, podobnie jak wnioski na kolejny rok pracy.

    • Jeleniogórscy maturzyści poprawili wynik sprzed roku
    • Wyniki szkół pokazują różne drogi do matury
    • Frekwencja, stres i matematyka nadal obniżają wyniki

    Jeleniogórscy maturzyści poprawili wynik sprzed roku

    Egzamin dojrzałości zdało 80,45 proc. absolwentów jeleniogórskich szkół. To wynik wyższy niż średnia dla województwa dolnośląskiego, która wyniosła 79,30 proc., ale niższy od średniej krajowej – 81,1 proc. W porównaniu z poprzednim rokiem zdawalność w Jeleniej Górze wzrosła o 1,25 proc.

    Podobny kierunek zmian widać w całym regionie i kraju. Na Dolnym Śląsku wynik poprawił się o 0,9 proc., a w skali Polski o 1,1 proc. Ma to znaczenie także dlatego, że rok wcześniej wszystkie trzy poziomy – miejski, wojewódzki i krajowy – odnotowały spadki względem wcześniejszych rezultatów.

    Najwyższy wynik uzyskał Zespół Szkół Elektronicznych im. Obrońców Poczty Polskiej. Spośród 108 maturzystów tylko dwóch nie otrzymało świadectwa dojrzałości, co dało szkole 98,15 proc. zdawalności. „Elektronik” awansował tym samym z trzeciego miejsca zajmowanego w poprzednim zestawieniu.

    Wśród szkół z wynikami wyższymi od średnich krajowej, wojewódzkiej i miejskiej znalazły się także trzy licea:

    • Publiczne Katolickie Liceum Akademickie u św. Pankracego – 95,83 proc.;
    • II Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana Kamila Norwida – 95,8 proc.;
    • I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego – 94,31 proc.

    Do tego grona dołączył Zespół Szkół Technicznych „Mechanik”, gdzie maturę zdało 81,80 proc. uczniów. Wysoki wynik jest szczególnie istotny dla technikum, którego absolwenci równolegle mierzą się z egzaminem zawodowym.

    Wyniki szkół pokazują różne drogi do matury

    W „Elektroniku” nauczyciele, rodzice i większość uczniów ocenili rezultaty jako satysfakcjonujące. Szkoła wskazuje na lepsze średnie z poszczególnych przedmiotów oraz poprawę względem poprzedniego roku. W przygotowaniach pomagały dodatkowe zajęcia, konsultacje, próbne egzaminy i regularne sprawdzanie postępów.

    Wnioski na przyszłość dotyczą przede wszystkim utrzymania tych działań i dalszego zachęcania uczniów do systematycznej nauki. Szkoła chce również rozwijać współpracę z rodzicami oraz uczyć młodzież samodzielnego planowania pracy. To elementy, które mogą mieć znaczenie zwłaszcza przy przedmiotach wymagających przygotowań rozłożonych na wiele miesięcy, a nie tylko intensywnej nauki tuż przed maturą.

    Najwyższą zdawalność wśród liceów osiągnęło Publiczne Katolickie Liceum Akademickie u św. Pankracego. Szczególnie dobrze wypadł język polski. Przy stuprocentowej zdawalności części ustnej średnia wyników wyniosła 93,29 proc., a na poziomie rozszerzonym – 52,57 proc. Z biologii rozszerzonej średnia sięgnęła 45,30 proc.

    Dyrekcja szkoły wiąże te rezultaty z pracą w niewielkich grupach, indywidualnym podejściem do uczniów, repetytoriami i analizą próbnych arkuszy. W kolejnych latach większy nacisk ma zostać położony na matematykę i chemię na poziomie rozszerzonym. Planowane są warsztaty z zadań problemowych, a także rozwój tutoringu rówieśniczego i indywidualnych konsultacji.

    W II LO wynik 95,8 proc. był wyższy od średniej krajowej, wojewódzkiej i miejskiej. Szkoła zwróciła jednak uwagę, że nie wszyscy uczniowie zdali egzamin, a część rezultatów okazała się niższa od oczekiwań. Wśród przyczyn wymieniono pogarszającą się frekwencję. Placówka wskazuje również na potrzebę mniejszych klas, silniejszego motywowania uczniów do obecności na zajęciach i rozwiązań bardziej wspierających nauczycieli, których uczniowie osiągają wysokie wyniki.

    W I LO tegoroczny wynik był nieco niższy niż rok wcześniej, ale szkoła podkreśla wysoką jakość zdanych egzaminów. Maturzyści dobrze poradzili sobie z większością przedmiotów obowiązkowych oraz z egzaminami rozszerzonymi. Analizy wymaga natomiast matematyka podstawowa w klasach humanistycznych.

    Na rezultat tej szkoły wpłynęła także znacznie większa liczba zdających. W poprzednim roku do matury przystąpiło 194 uczniów, a tym razem 264. Przy takiej różnicy pojedyncze niepowodzenia silniej wpływają na końcowy procent zdawalności niż w mniejszej placówce.

    W „Mechaniku” zdawalność przekroczyła 80 proc. i była o 8 proc. wyższa niż rok wcześniej. Szkoła ocenia, że na poprawę wpłynęły systematyczna praca uczniów, analiza wcześniejszych wyników oraz działania nauczycieli przygotowujących młodzież zarówno do matury, jak i egzaminu zawodowego. Rezultat może jeszcze wzrosnąć po sesji poprawkowej.

    Frekwencja, stres i matematyka nadal obniżają wyniki

    Wyraźną poprawę odnotował Zespół Szkół Ekonomiczno-Turystycznych im. Unii Europejskiej. Zdawalność zwiększyła się z 65,22 proc. do 76,4 proc. Szkoła wiąże ten wzrost między innymi z intensywniejszą pracą stacjonarną uczniów i nauczycieli. Poprzedni rocznik część nauki odbywał zdalnie. Znaczenie miały również zmiany wprowadzone przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną, przez które mniej uczniów korzystało z wydłużonego czasu pracy.

    W ZSET część osób gorzej oceniła matematykę oraz ustne egzaminy z języka polskiego i angielskiego. Wskazywano na stres, stan emocjonalny, problemy z komunikacją i niską frekwencję w końcowych dwóch latach nauki. Niektórzy uczniowie podejmowali w tym czasie pracę zawodową, a część miała słabsze wyniki już podczas rekrutacji do szkoły.

    W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych „Śniadecki” zdawalność spadła z 78,18 proc. do 75,17 proc. Większość uczniów była jednak zadowolona z osiągniętych rezultatów. Nauczyciele zapowiadają szczegółową analizę, zanim wyciągną ostateczne wnioski. Wśród czynników wpływających na słabsze wyniki wymieniano absencję, niewystarczające zaangażowanie, wcześniejsze problemy zdrowotne i stres egzaminacyjny.

    W tej sytuacji sama liczba dodatkowych zajęć nie rozwiązuje problemu, jeśli uczniowie często nie uczestniczą w lekcjach. Szkoły zwracają uwagę na potrzebę wcześniejszego motywowania młodzieży, pracy nad radzeniem sobie ze stresem oraz większego wsparcia rodziców w pilnowaniu regularnej nauki.

    W Zespole Szkół Przyrodniczo-Usługowych i Bursy Szkolnej do matury przystąpiło 39 absolwentów, a zdało ją 28 osób. Zdawalność wzrosła o 15,12 proc. względem poprzedniego roku, co nauczyciele uznali za oznakę poprawy efektów kształcenia. Największym wyzwaniem pozostała matematyka – podobnie jak w poprzednich latach to właśnie z tego przedmiotu wyniki były najsłabsze.

    Bardzo dobrze wypadły natomiast egzaminy ustne. Języki obce zdało 100 proc. przystępujących, a język polski – 98 proc. Dla szkół oznacza to, że poprawa ogólnej zdawalności może zależeć nie tylko od pracy nad przedmiotami ścisłymi, lecz także od stałego ćwiczenia wypowiedzi i oswajania uczniów z sytuacją egzaminacyjną.

    na podstawie: Urząd Miasta w Jeleniej Górze.

    Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Jelenia Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.


    Źródło: Jelenia Góra Online (jeleniagoraonline.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?