
Baner wymierzony w UPA i Stepana Banderę („J**ać UPA i Banderę”) pojawił się na ogrodzeniu przy ulicy Cieszkowskiego w Bolesławcu, między lokalem gastronomicznym a nową siedzibą Komendy Powiatowej Policji. Jak się okazuje, ta ostatnia już zajmuje się sprawą. W momencie powstawania tego materiału ot
Kontrowersyjny baner z wulgarnym hasłem odnoszącym się do UPA i Stepana Bandery pojawił się na ogrodzeniu przy ul. Cieszkowskiego w Bolesławcu. Policja potwierdza, że prowadzi czynności mające ustalić, kto odpowiada za jego wywieszenie.
Baner wymierzony w UPA i Stepana Banderę („J**ać UPA i Banderę”) pojawił się na ogrodzeniu przy ulicy Cieszkowskiego w Bolesławcu, między lokalem gastronomicznym a nową siedzibą Komendy Powiatowej Policji. Jak się okazuje, ta ostatnia już zajmuje się sprawą.
W momencie powstawania tego materiału otrzymaliśmy informację, że policja zdjęła już rzeczony baner.
Kto go wywiesił – na razie nie wiadomo. Do tematu wrócimy.
Takie transparenty czy napisy pojawiają się w przestrzeni publicznej stosunkowo rzadko, jednak od czasu do czasu odnotowują je media i służby. Dotyczą one najczęściej bieżących wydarzeń politycznych, historycznych sporów lub kwestii narodowościowych. W każdym przypadku policja analizuje zarówno treść przekazu, jak i okoliczności jego umieszczenia.
Samo krytyczne odnoszenie się do postaci historycznych czy organizacji nie musi oznaczać naruszenia prawa. Inaczej może być jednak wtedy, gdy przekaz zawiera treści nawołujące do nienawiści wobec określonych grup osób, znieważa je lub wyczerpuje znamiona innych czynów zabronionych. Znaczenie ma również to, czy baner został umieszczony legalnie i za zgodą właściciela terenu.
Jeżeli treść transparentu zostanie uznana za publiczne nawoływanie do nienawiści lub publiczne znieważenie grupy osób ze względu na ich narodowość, pochodzenie etniczne, rasę, wyznanie lub bezwyznaniowość, zastosowanie mogą znaleźć przepisy art. 256 lub 257 Kodeksu karnego, przewidujące karę do 3 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od tego, jeśli baner został wywieszony bez zgody właściciela ogrodzenia, możliwa jest również ocena pod kątem innych przepisów, np. dotyczących naruszenia cudzej własności.
Źródło: istotne.pl