
To był kolejny wielki wieczór dla reprezentacji Polski i ogromny powód do dumy dla Legnicy. W nocy z niedzieli na poniedziałek Biało-Czerwoni pokonali Stany Zjednoczone 3:0 w ostatnim meczu fazy zasadniczej Ligi Narodów, a jednym z bohaterów spotkania był pochodzący z Legnicy Jakub Popiwczak.
Libero reprezentacji rozegrał kapitalne zawody. Zanotował aż 64 procent pozytywnego przyjęcia, 30 procent perfekcyjnego przyjęcia oraz 10 skutecznych obron, wielokrotnie ratując Polaków w trudnych sytuacjach. Jego pewność w przyjęciu i fenomenalna gra w defensywie były jednym z kluczowych elementów zwycięstwa nad Amerykanami.
Świetny mecz rozegrał również Bartłomiej Bołądź, który zdobył 16 punktów, atakował z 50-procentową skutecznością i dołożył 3 punktowe bloki.
Polacy zakończyli fazę zasadniczą Ligi Narodów na 2. miejscu, odnosząc 10 zwycięstw. Turniej w Chicago zakończyli z kompletem trzech wygranych, podobnie jak wcześniej podczas turnieju w Polsce, potwierdzając, że należą do głównych faworytów do końcowego triumfu.
Teraz przed Biało-Czerwonymi najważniejsza część rozgrywek. W ćwierćfinale Ligi Narodów, który odbędzie się pod koniec lipca, reprezentacja Polski zmierzy się z Ukrainą.
W Legnicy z pewnością wielu kibiców będzie mocno trzymać kciuki za Jakuba Popiwczaka. Po takim występie można śmiało powiedzieć jedno – nasz zawodnik znów udowodnił, że jest jednym z najlepszych libero na świecie. Powodzenia w walce o medal!
Źródło: Puls Legnicy