RAK
    Dramatyczny weekend w Karkonoszach. Śmierć na szlaku pod Chojnikiem i walka o życie turystów

    Dramatyczny weekend w Karkonoszach. Śmierć na szlaku pod Chojnikiem i walka o życie turystów

    2315 odsłon
    Dramatyczny weekend w Karkonoszach. Śmierć na szlaku pod Chojnikiem i walka o życie turystów

    Piękna, słoneczna pogoda przyciągnęła w miniony weekend w Karkonosze tłumy turystów. Dla ratowników Grupy Karkonoskiej GOPR oznaczało to jednak godziny morderczej pracy. W sobotę i niedzielę goprowcy interweniowali aż 12 razy, niosąc pomoc 14 osobom. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji, jedneg

    Piękna, słoneczna pogoda przyciągnęła w miniony weekend w Karkonosze tłumy turystów. Dla ratowników Grupy Karkonoskiej GOPR oznaczało to jednak godziny morderczej pracy. W sobotę i niedzielę goprowcy interweniowali aż 12 razy, niosąc pomoc 14 osobom. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji, jednego z ludzkich żyć nie udało się uratować.

    Najtrudniejsza sytuacja panowała w sobotę (11 lipca), kiedy dyżurni odebrali aż 8 zgłoszeń. Zgłoszenia dotyczyły bolesnych urazów kończyn, nagłych zachorowań oraz skrajnego wycieńczenia organizmu, które uniemożliwiało turystom samodzielny powrót. Ratownicy musieli również przeprowadzić dwie akcje poszukiwawcze za osobami, z którymi urwał się kontakt. Obie na szczęście zakończyły się sukcesem.

    Dwa zatrzymania krążenia. Jedna osoba zmarła

    Najbardziej dramatyczny przebieg miały dwie sobotnie akcje ratunkowe, podczas których doszło do nagłego zatrzymania krążenia u turystów:

    • Rejon Spalonej Strażnicy: Pierwsza walka o życie rozpoczęła się wysoko w górach. Jeszcze przed przybyciem goprowców, reanimację podjęli świadkowie zdarzenia wraz ze strażnikami Karkonoskiego Parku Narodowego. Następnie akcję kontynuowali ratownicy GOPR, załoga pogotowia ratunkowego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (LPR). Poszkodowany w ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
    • Szlak pod zamkiem Chojnik: Do drugiego dramatu doszło na zielonym szlaku poniżej zamku Chojnik. Choć ratownicy GOPR oraz zespoły medyczne błyskawicznie przystąpiły do reanimacji i dawano z siebie wszystko, życia mężczyzny nie udało się uratować.

    Wypadek na Zbójeckich Skałach

    Niedziela przyniosła kolejne 4 interwencje, głównie związane z upadkami na stromych i kamienistych szlakach. Do najpoważniejszego zdarzenia doszło na Zbójeckich Skałach (na zboczach Chojnika), gdzie turystka uległa groźnemu wypadkowi. Po udzieleniu pierwszej pomocy i trudnej ewakuacji ze skalnego terenu, ranna kobieta została przekazana zespołowi pogotowia ratunkowego.

    Współpraca na wagę złota

    Ratownicy GOPR podkreślają, jak kluczowe w takich momentach jest zgranie wszystkich służb. Słowa uznania i podziękowania płyną do ratowników medycznych z Jeleniej Góry, pracowników KPN, załogi LPR oraz policjantów.

    „Dziękujemy również świadkom zdarzeń, którzy nie pozostali obojętni i podjęli pierwsze czynności reanimacyjne jeszcze przed przybyciem ratowników. To niezwykle ważne minuty w walce o ludzkie życie” – podsumowują karkonoscy goprowcy.

    Chcesz wesprzeć tych, którzy ratują życie w górach? GOPR Karkonosze możesz wesprzeć, przekazując 1,5% swojego podatku:

    • KRS: 0000607021
    • Cel szczegółowy: Grupa Karkonoska GOPR

    Foto:GOPR Karkonosze


    Źródło: Jelonka24 (jelonka24.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?