RAK
    Dopłaty dla artystów wzbudzają kontrowersje. Ola Szwed: „Powinny być na to fundusze”

    Dopłaty dla artystów wzbudzają kontrowersje. Ola Szwed: „Powinny być na to fundusze”

    1763 odsłon
    Dopłaty dla artystów wzbudzają kontrowersje. Ola Szwed: „Powinny być na to fundusze”

    Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Ola Szwed komentuje W ostatnim czasie głośno zrobiło się o projekcie ustawy mającej objąć artystów systemem ubezpieczeń społecznych, zapewniając dopłaty do składek ZUS tym, których roczne przychody nie przekraczają 125 procent minimalnego wynagrodzenia .

    Temat dopłat dla artystów wzbudza duże emocje w społeczeństwie. Co o tym projekcie myśli Aleksandra Szwed? Aktorka otwarcie mówi, kogo powinno objąć wsparcie i dlaczego sama nie zamierza z niego korzystać.

    Dopłaty dla artystów wzbudzają kontrowersje. Ola Szwed komentuje, fot. Wrzecion, źródło: AKPA

    Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Ola Szwed komentuje

    W ostatnim czasie głośno zrobiło się o projekcie ustawy mającej objąć artystów systemem ubezpieczeń społecznych, zapewniając dopłaty do składek ZUS tym, których roczne przychody nie przekraczają 125 procent minimalnego wynagrodzenia. Ten temat wzbudził duże kontrowersje i podzielił społeczeństwo. Ola Szwed, zapytana przez reporterkę portalu Party o swoje zdanie na temat dopłat, nie kryła dystansu wobec tematu. Jak przyznała, nie czuje się kompetentna, by jednoznacznie oceniać zasadność takich rozwiązań.

    „Moja wiedza na ten temat nie jest wystarczająca, żeby się wypowiadać, czy powinny być, czy nie. Ja się jeszcze nie skupiam na emeryturze. Dla mnie te informacje to trochę szum. Natomiast gdzieś mi mignęły takie strzępy informacji i z tego, co ja wiem, to ma dotyczyć nie twarzy, które państwo znają z pierwszych stron gazet, tylko ludzi, którzy na przykład wytwarzają tradycyjną sztukę, ludową. Których prace będzie można zobaczyć niebawem w muzeum, bo już nie ma ludzi, którzy to rzemiosło uprawiają” – powiedziała.

    Wsparcie dla tradycyjnych twórców? Szwed nie ma wątpliwości

    Aktorka podkreśliła, że rozumie potrzebę wspierania artystów zajmujących się niekomercyjną, ale ważną dla kultury i tradycji sztuką. Zaznaczyła jednak, że sama nie zamierza korzystać z tego typu pomocy. „To jest coś, co jest dla mnie absolutnie zrozumiałe. Uważam, że powinny być na to fundusze. Z tego, co wiem, ta ustawa ma objąć jakąś niewielką grupę ludzi, którzy muszą przejść bardzo szczegółowe etapy rekrutacji, żeby w ogóle do tego programu się dostać. Ja się tym nie interesuję, bo wiem, że ten program nie jest dedykowany dla ludzi takich jak ja. Nie miałabym czelności, żeby po to sięgać (…)” – dodała. 

    Aktorka jasno wyraża swoje stanowisko: wsparcie ma sens, jeśli trafi do tych, którzy często pozostają w cieniu, a ich twórczość stanowi ważną część dziedzictwa kulturowego. 

    Z mojej perspektywy ma to rację bytu, jeśli wygląda w ten sposób, w jaki to sobie wyobrażam, czyli ma to dotyczyć faktycznie ludzi, którzy wykonują cenną, wartościową dla naszej sztuki, tradycji pracę, ale nie są w stanie się z niej utrzymać. I to jestem w stanie zrozumieć jak najbardziej – podsumowała.


    Źródło: RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?