RAK
    Dokładnie w 153. rocznicę urodzin księżnej Daisy von Pless odbyła się prapremiera książki „Zamek Książ. Historia opowied...

    Dokładnie w 153. rocznicę urodzin księżnej Daisy von Pless odbyła się prapremiera książki „Zamek Książ. Historia opowied...

    1314 odsłon
    Dokładnie w 153. rocznicę urodzin księżnej Daisy von Pless odbyła się prapremiera książki „Zamek Książ. Historia opowied...

    28 czerwca 2026 21:13

    Spis treści

    Dokładnie w 153. rocznicę urodzin księżnej Daisy von Pless odbyła się prapremiera książki „Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących” autorstwa Agnieszki Dobkiewicz i Mateusza Mykytyszyna. Publikacja, która ukaże się w księgarniach w całej Polsce już 1 lipca nakładem Wydawnictwa Agora, to przełomowe dzieło oddające głos ludziom, którzy przez dekady budowali codzienność tego niezwykłego miejsca, pozostając w cieniu wielkiej historii.

    Reportaż, który czyta się jak powieść

    Książka obejmuje lata 1888–1946 i prowadzi czytelnika przez nieznane dotąd zakamarki rezydencji Hochbergów. Zamiast luksusowych salonów, autorzy zapraszają nas do kuchni, pralni, stajni i ciasnych służbówek. Choć pozycja ta opiera się wyłącznie na faktach, jej struktura i język sprawiają, że granica między literaturą faktu a literaturą piękną zaczyna się zacierać.

    – To jest reportaż. Ja napisałam reportaż, tak przynajmniej czułam – tłumaczy współautorka książki, Agnieszka Dobkiewicz. – Słyszałam jednak opinie od osób, które czytały tę książkę przed premierą, że jest to powieść będąca reportażem albo może reportaż będący powieścią. Udało mi się opisać te historie w bardzo działający na wyobraźnię, żywy sposób i prawdopodobnie stąd te głosy.

    Autorka podkreśla, że książka ma kluczowe znaczenie dla tożsamości Dolnego Śląska, wypełniając dotychczasową białą plamę w badaniach nad regionem. To także niezwykle ważny głos w dyskusji o historii kobiet, których losy przed XX wiekiem były rzadko dokumentowane.

    – Chociaż wydaje się, że o Zamku Książ powiedziano i napisano już naprawdę prawie wszystko, to jednak tak nie jest. Istnieje olbrzymia przestrzeń do wypełnienia właśnie ludźmi, którzy tu pracowali i służyli. Jest to ważna książka dla kobiet, dlatego że pokazujemy w niej postaci kobiece, które tak trudno wydobyć z tej historii przed XX wiekiem, bo tak naprawdę historia kobiet dopiero w XX wieku zaczęła być opowiadana – dodaje Dobkiewicz.

    Trudne wybory i emocje ukryte w archiwach

    Praca nad książką wymagała od autorów nie tylko benedyktyńskiej cierpliwości w przeszukiwaniu archiwów, ale również głębokiego emocjonalnego zaangażowania. Agnieszka Dobkiewicz przyznaje, że pisząc, bardzo mocno utożsamia się z opisywanymi postaciami. Czasami jednak moralna postawa bohaterów wymuszała trudne decyzje redakcyjne.

    – Miałam zaprezentować i opisać postać pana Wąsali, który był opiekunem chłopców książańskich do momentu, kiedy doszło do skandalu homoseksualnego – zdradza kulisy pracy pisarka. – Jednak jego postawa w tej całej historii i ogólnie w dziejach Zamku Książ na tyle mnie zniechęciła, że zdecydowałam o zmianie. Zamiast niego w książce pojawia się postać pana Ericha Selensa, który został wynajęty przez księcia do wywiezienia i reedukacji hrabiego Lexela.

    Od anonimowej masy do konkretnych twarzy

    Przez dziesięciolecia personel zamkowy traktowany był jako bezimienne tło dla burzliwych losów arystokracji. Mateusz Mykytyszyn, współautor książki i prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless, nie kryje satysfakcji, że po dwóch latach intensywnych przygotowań projekt wreszcie ujrzał światło dzienne.

    – Ta książka jest bardzo ważna dla historii zamku, bo opisuje służących, którzy tutaj pracowali na początku XX wieku dla księżnej Daisy i Jana Henryka XV. Do tej pory te osoby to była anonimowa masa – zauważa Mateusz Mykytyszyn. – Znaliśmy zaledwie dwie postacie: Dolly Crowther, wierną pokojówkę księżnej, czy nadwornego kucharza Louisa Hardouina. Dzięki tej książce wszyscy miłośnicy Książa poznają losy m.in. kamerdynera Heinricha Kummera, żydowskiego archiwisty Ezechiela Ziviera czy dyrektora generalnego Paula Hochbauma.

    Odkrycie tych historii było możliwe m.in. dzięki szeroko zakrojonej akcji poszukiwania potomków dawnej służby, która przyniosła niesamowite rezultaty.

    – Zgłosiło się do nas aż 16 osób – wyjaśnia Mykytyszyn. – Dzięki temu pozyskaliśmy m.in. unikalną fotografię Paula Seidla, pochodzącego z Kuźnic Świdnickich najbardziej zaufanego służącego księżnej Daisy. Co ciekawe, ta historia wciąż trwa. Cały czas zgłaszają się do nas nowe rodziny – zaledwie w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy list od potomka pracowników stajni, a wcześniej od wnuka szofera hrabiego Aleksandra.

    Wyjątkowa prapremiera w sercu zamku

    Niedzielne spotkanie autorskie w Zamku Książ zgromadziło tłumy czytelników, którzy jako pierwsi mogli nabyć książkę, zdobyć autografy oraz porozmawiać z autorami o kulisach ich pracy. Książka została bogato zilustrowana unikalnymi, często nigdy wcześniej niepublikowanymi zdjęciami z archiwów Zamku Ksiaż, Fundacji Księżnej Daisy von Pless oraz potomków bohaterów.

    Oficjalna premiera ogólnopolska zaplanowana jest na najbliższą środę, 1 lipca 2026 roku. Partnerami tego wyjątkowego wydania są Fundacja Księżnej Daisy von Pless, Zamek Książ w Wałbrzychu oraz Świdnicki Portal Historyczny (ŚPH).

    Książka jest już dostępna w przedsprzedaży papierowej w sieci Empik oraz w wersji e-bookj na portalu Publio.pl . To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce spojrzeć na historię Dolnego Śląska z zupełnie nowej, niezwykle ludzkiej perspektywy.

    Co sądzisz na ten temat?

    Dodaj komentarz

    Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu walbrzych24.com. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz


    Źródło: walbrzych24.com

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era