
FOT. KMP w Wałbrzychu Na łuku ulicy Andersa w Wałbrzychu samochód dachował i uszkodził dwa zaparkowane auta. Za kierownicą znajdowała się 37-letnia mieszkanka miasta. Kobieta była trzeźwa i nie odniosła poważnych obrażeń, ale policjanci ukarali ją mandatem w wysokości 1000 złotych . Do zdarzenia d
FOT. KMP w Wałbrzychu
Na łuku ulicy Andersa w Wałbrzychu samochód dachował i uszkodził dwa zaparkowane auta. Za kierownicą znajdowała się 37-letnia mieszkanka miasta. Kobieta była trzeźwa i nie odniosła poważnych obrażeń, ale policjanci ukarali ją mandatem w wysokości 1000 złotych.
Do zdarzenia doszło w sobotę 11 lipca około godziny 4:30 na Białym Kamieniu. Kierująca nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Na łuku uderzyła w dwa zaparkowane samochody, a następnie doprowadziła do dachowania własnego pojazdu.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Policjanci ustalili, że 37-latka była trzeźwa. Kobieta nie doznała poważnych obrażeń.
Funkcjonariusze zatrzymali trzy dowody rejestracyjne pojazdów z powodu uszkodzeń powstałych w wyniku kolizji. Kierująca otrzymała mandat w wysokości 1000 złotych.
Policja przypomina, że nawet przy dobrej pogodzie prędkość trzeba dopasować do sytuacji na drodze. Kierowcy powinni również zachować szczególną ostrożność podczas wyprzedzania, nie ścinać zakrętów i nie zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu.
„Ponownie apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie zasad bezpieczeństwa na drogach” - przekazał oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu kom. Marcin Świeży.
Dachowanie bez poważnych obrażeń mogło zakończyć się znacznie gorzej. 1000 złotych mandatu i uszkodzone trzy samochody pokazują, że chwila nieuwagi przy zbyt dużej prędkości szybko zamienia pozornie spokojną jazdę w kosztowną kolizję.
na podstawie: Policja Wałbrzych.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Wałbrzychu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.