RAK
    Czy w parku miejskim doszło do pobicia nastolatków?

    Czy w parku miejskim doszło do pobicia nastolatków?

    1850 odsłon
    Dolnośląskie

    Goście z Bolesławca zaatakowali nastolatków z Lwówka Śląskiego. W trakcie szarpaniny jeden z uczestników zajścia został raniony w brzuch. Młody mężczyzna jest w stanie ciężkim – tak wynika z opisów, jakie od piątkowego wieczoru przekazywane są pocztą pantoflową.   Legendami obrastają już towarzyskie spotkania podczas Lwóweckiego Lata Agatowego, na które przyjeżdżają goście z Bolesławca, by w stolicy powiatu lwóweckiego sprawdzić swoje siły w starciu z miejscowymi. Taka historia miała miejsce w latach ubiegłych. Informacja o tegorocznych wydarzeniach przez cały weekend elektryzowała mieszkańców gminy i uczestników LLA. Jak wynika z przekazu, do zdarzenia miało dojść w piątek wieczorem. Mieszkańcy relacjonują, że w trakcie bójki, jeden z uczestników miał zostać raniony niebezpiecznym narzędziem. I tu pojawiają się rozbieżności. Bo na początku mowa była o ranieniu nożem w brzuch, pojawiła się też wersja o ranieniu „tulipanem”, a wczoraj słyszeliśmy opowieści, że w ruch poszła maczeta. A ranny w stanie ciężkim trafił do szpitala.

    (adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});

    Goście z Bolesławca nie mogą spać spokojnie, bo teraz Lwówek zawita w mieście ceramiki – taka zapowiedź pojawia się w przekazach nastolatków. O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. Jak poinformowała młodszy aspirant Olga Łukaszewicz, oficer prasowa jednostki, funkcjonariusze nie otrzymali żadnego zgłoszenia dotyczącego takiego zdarzenia.

    (adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});

    Podczas całego Lwóweckiego Lata Agatowego bezpieczeństwa pilnowali policjanci z Lwówka Śląskiego wspierani przez funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Legnicy. Patrole były obecne nie tylko na terenie imprezy, ale również w różnych częściach miasta, w tym w parku miejskim, gdzie regularnie gromadziła się młodzież. Policjanci legitymowali przebywające tam osoby, a sytuacja była na bieżąco monitorowana. Policjanci przyznają, że dotarła do nich informacja o piątkowych wydarzeniach w parku miejskim w Lwówku Śląskim. Ale dotarła w formie niepotwierdzonych pogłosek. Oficer prasowa wskazuje, że nikt nie dokonał zgłoszenia incydentu. Co więcej, służby na bieżąco miały dostęp do miejskiego monitoringu, który był śledzony. Z nagrań nie wynika, by doszło tam do jakiegoś konfliktu. Ponadto teren był regularnie odwiedzany przez patrole, które miały na uwadze miejsca, gdzie grupowała się młodzież, w tym w szczególności parku. Umundurowani legitymowali świętujących tam I nikt nie dostrzegł, by doszło tam do jakiegoś zajścia.

    (adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});

    Co więcej, funkcjonariusze, gdy dowiedzieli się, że ponoć doszło do pobicia, natychmiast skontaktowali się ze Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. Z uzyskanych informacji wynikało, że podczas festiwalu do szpitala trafiła jedynie jedna osoba ze zwichniętą nogą. Nie odnotowano natomiast pacjenta z ranami kłutymi ani obrażeniami mogącymi świadczyć o brutalnym pobiciu. Dodatkowe wątpliwości budzi również brak jakichkolwiek zdjęć lub nagrań dokumentujących rzekome zajście. W dobie powszechnego dostępu do telefonów komórkowych podobne incydenty zawsze są rejestrowane przez świadków i szybko trafiają do internetu. W tym przypadku nie pojawił się żaden materiał potwierdzający krążące relacje.

    (adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});

    Na tę chwilę nic nie wskazuje więc na to, aby w parku miejskim podczas Lwóweckiego Lata Agatowego doszło do brutalnego ataku opisywanego w rozpowszechnianych pogłoskach. Policja nie potwierdza informacji o pobiciu, SOR nie przyjął ciężko rannego nastolatka. Czy goście z Bolesławca pobili mieszkańca Lwówka Śląskiego? Artykuł Czy w parku miejskim doszło do pobicia nastolatków? pochodzi z serwisu Lwówecki.info .


    Źródło: Lwówecki.info

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?