
Spis treści W 2024 roku mieszkańcy Legnicy zagłosowali za przebudową ulicy Bocianiej w ramach Legnickiego Budżetu Obywatelskiego. Niestety, na realizację będą musieli poczekać, bo po opracowaniu dokumentacji projektowo-kosztorysowej okazało się, że koszt trzykrotnie przekroczy budżet inwetycji. Zad
W 2024 roku mieszkańcy Legnicy zagłosowali za przebudową ulicy Bocianiej w ramach Legnickiego Budżetu Obywatelskiego. Niestety, na realizację będą musieli poczekać, bo po opracowaniu dokumentacji projektowo-kosztorysowej okazało się, że koszt trzykrotnie przekroczy budżet inwetycji. Zadanie zostanie zrealizowane w dwóch etapach, podobnie jak było z sąsiednią ulicą Wronią.
Ulica Bociania ma nawierzchnię sprzed około 30 lat, wykonaną przy współudziale finansowym okolicznych mieszkańców. Od tego czasu mocno się zużyła. Z każdym rokiem na przybywa wyrw i spękań w jezdni. Ludzie zorganizowali się, napisali wniosek o przebudowę do Legnickiego Budżetu Obywatelskiego 2025 a potem dopilnowali, aby wygrał. Przebudowa ul. Bocianiej okazała się projektem z największym poparciem w tamtej edycji LBO - oddano na nią aż 57 procent wszystkich głosów w obszarze Północnym.
Mimo tego miasto dotąd nie przystąpiło do przebudowy ulicy Bocianiej, na co zwraca uwagę wiceprzewodnicząca legnickiego samorządu Joanna Śliwińska-Łokaj (Prawo i Sprawiedliwość). Zabrała w tej sprawie głos na czerwcowym posiedzeniu komisji budżetowej i podczas ostatniej sesji. O ul. Bocianią upomniała się też w interpelacji do prezydenta Macieja Kupaja. "Mieszkańcy podkreślają, że od wielu miesięcy próbują uzyskać informacje dotyczące przyczyn opóźnienia oraz dalszych losów projektu. W ich ocenie, brakuje jasnej komunikacji dotyczącej harmonogramu realizacji inwestycji, a kolejne miesiące mijają bez widocznych działań. Powoduje to narastające poczucie rozczarowania i poczucie, że głos oddany przez setki mieszkańców został zlekceważony" - wyrzuca prezydentowi Joanna Śliwińska-Łokaj.
Zastępca prezydenta Jacek Baszczyk odpowiada jej, że zadanie wymagało opracowania dokumentacji projektowo-kosztorysowej, co zlecił Zarząd Dróg Miejskich w Legnicy. "Opracowana dokumentacja pozwoliła na określenie zakresu rzeczowego inwestycji oraz oszacowanie kosztów jej realizacji, które okazały się trzykrotnie wyższe od środków przewidzianych na realizację projektu w ramach Legnickiego Budżetu Obywatelskiego, wynoszących ówcześnie ok. 750 tys. zł. Znaczna rozbieżność pomiędzy początkowo zakładanym zakresem a rzeczywistymi kosztami wykonania inwestycji stała się główną przyczyną nieprzystąpienia do realizacji zadania" - wyjaśnia Jacek Baszczyk.
- Wynikło to z błędów w poprzednim systemie oceniania projektów LBO, już nieaktualnym - mówił na czerwcowej sesji prezydent Maciej Kupaj. - Inwestycja na ulicy Bocianiej szacowana wstępnie na około 750 tysięcy złotych, miała kosztować bez mała 2,5 mln zł. To było dość trudne dla nas: projekt wygrał w głosowaniu, myśmy go dopuścili - takie są fakty. Dlatego uznajemy, że to był nasz błąd. Zdecydowaliśmy, że - po pierwsze - mimo znaczącego przekroczenia budżetu LBO przebudowa ulicy Bocianiej zostanie zrealizowana. Po drugie, zwiększyliśmy nadzór nad oceną projektów zgłaszanych do LBO pod kątem kosztów ich realizacji, aby takie sytuacje więcej się nie powtarzały.
Wiceprezydent Jacek Baszczyk informuje, że przebudowa ulicy Bocianiej zostanie zrealizowana w dwóch etapach. W tym roku przewiduje się rozpoczęcie inwestycji, w ramach środków zapisanych w bieżącym budżecie. W przyszłym - zakończenie, z przyszłorocznego budżetu.
W podobny sposób Zarząd Dróg Miejskich w Legnicy poradził sobie z remontem ul. Wroniej, gdzie na etapie przetargu (pod koniec roku 2024) okazało się, że wszystkie złożone oferty nie mieszczą się w zakładanym budżecie inwestycji. Realizację zadania podzielono na etapy i rozciągnięto na dwa lata. Jesienią 2025 roku zakończył się pierwszy etap, obejmujący 261 metrów jezdni). A kilka dni temu ZDM wyłonił w przetargu wykonawcę II etapu, który będzie miał 5 miesięcy od podpisania umowy na zrobienie reszty (214 metrów).
Źródło: tuLegnica.pl