
Paulina Holtz wciela się w Agnieszkę Lubicz w „Klanie” Paulina Holtz od niemal 30 lat gra Agnieszkę Lubicz w kultowym „Klanie”. Choć jej marzenia początkowo krążyły wokół reżyserii, los napisał dla niej zupełnie inny scenariusz. Ostateczną decyzję o udziale w serialu pomogła jej podjąć mama, znana
Paulina Holtz od blisko trzech dekad jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Choć dla milionów widzów już na zawsze pozostanie Agnieszką Lubicz z kultowego „Klanu”, sama aktorka nie zamierza zamykać się w jednej roli. Jak dziś patrzy na swoją drogę zawodową i co daje jej największą satysfakcję?

Paulina Holtz wciela się w Agnieszkę Lubicz w „Klanie”,fot. Gałązka, źródło: AKPA
Paulina Holtz od niemal 30 lat gra Agnieszkę Lubicz w kultowym „Klanie”. Choć jej marzenia początkowo krążyły wokół reżyserii, los napisał dla niej zupełnie inny scenariusz. Ostateczną decyzję o udziale w serialu pomogła jej podjąć mama, znana aktorka Joanna Żółkowska. To właśnie „Klan” przyniósł Holtz rozpoznawalność na skalę ogólnopolską. Popularność miała jednak swoją cenę. Aktorka wspominała, że był czas, gdy nie mogła spokojnie przejść ulicą. Mimo to, serial okazał się dla niej przepustką do świata aktorstwa i otworzył drzwi do wielu nowych możliwości.
Choć na przestrzeni lat Paulina Holtz kilkukrotnie rozważała odejście z serialu, ostatecznie uznała, że gra w kultowym serialu przynosi jej więcej korzyści niż wad. Dzięki roli Agnieszki Lubicz aktorka mogła rozwijać się również poza planem zdjęciowym – dziś jest cenioną aktorką teatralną, a ostatnio mogliśmy ją zobaczyć także w serialu „Proud” na HBO Max. Jak sama mówi, serial stał się dla niej codziennością i stabilnym punktem w życiu. Aktorka nie rozpamiętuje tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby wybrała inną drogę:
Zdecydowanie traktuję to jak codzienność, jak taką stałą pracę, która od lat ze mną jest. Oczywiście, gdyby się bardzo chciało, to można by gdybać i się frustrować, i zastanawiać, „co by było, gdyby”, „a może trzeba było”, „a może coś”, ale po co? To się wszystko nie wydarzyło – tłumaczyła w rozmowie z Plejadą.
Choć cała Polska zna ją z „Klanu”, Paulina Holtz podkreśla, że jej serce bije przede wszystkim dla teatru. Aktorka regularnie występuje na scenach w całym kraju, a spotkania z publicznością przynoszą jej ogromną satysfakcję. „Głównie jestem aktorką teatralną, gram bardzo dużo w teatrze i często się spotykam z osobami, które mówią: 'Jezu, jak fajnie było panią zobaczyć w teatrze', bo jeździmy po całej Polsce ze spektaklami. Teatr cieszy się dużą popularnością, więc przychodzą ludzie, którzy do tej pory nie mieli z teatrem szansy się zetknąć, bo po prostu nie mieszkają w Warszawie”- tłumaczyła.
Choć dla wielu widzów Paulina Holtz na zawsze pozostanie Agnieszką Lubicz, aktorka nie przejmuje się łatką serialowej gwiazdy. Z dystansem podchodzi do swojej popularności i skupia się na tym, co naprawdę ją cieszy.
Nie czuję tego brzemienia, bo nie chcę go czuć. Po prostu się nad tym nie zastanawiam. Robię swoje, dużo różnych fajnych rzeczy mnie spotyka w życiu. Mam też dużo różnych pasji. Nie mam czasu się frustrować i zastanawiać się, co by było, gdyby.
tematy: