
Przechodzące przez Polskę nawałnice spowodowały ogromne komplikacje dla podróżujących koleją. Z powodu fatalnych warunków pogodowych pociągi na wielu odcinkach łapią duże opóźnienia, a niektóre składy w ogóle nie wyjechały w trasę. Firmy przewozowe posiłkują się autobusami zastępczymi, o czym na bie
Przechodzące przez Polskę nawałnice spowodowały ogromne komplikacje dla podróżujących koleją. Z powodu fatalnych warunków pogodowych pociągi na wielu odcinkach łapią duże opóźnienia, a niektóre składy w ogóle nie wyjechały w trasę. Firmy przewozowe posiłkują się autobusami zastępczymi, o czym na bieżąco informuje Portal Pasażera.
Wtorkowe nawałnice przetaczające się przez południe Polski wywołały duże utrudnienia na kolei. Pasażerowie w kilku województwach muszą liczyć się ze znacznymi opóźnieniami, a w niektórych przypadkach ze skasowanymi kursami. Przewoźnicy starają się ratować sytuację zastępczą komunikacją autobusową, ale podróże i tak trwają znacznie dłużej, niż zakładał rozkład.
Polecany artykuł:
Dane udostępniane w Portalu Pasażera jednoznacznie wskazują, że to załamanie pogody uderzyło w rozkład jazdy. Na tory nie wyjechały wybrane składy kursujące zarówno na krótszych, regionalnych dystansach, jak i te dalekobieżne.
Pasażerowie patrząc na tablice informacyjne dowiadują się o odwołaniu m.in. pociągów Orzeszkowa, Baltic Express czy Pomorzanin. Utrudnienia dla pozostałych składów wynoszą od kilkunastu minut do ponad dwóch godzin. System Portalu Pasażera odnotował rekordowe spóźnienie sięgające aż 142 minut.
Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje na szlakach kolejowych w rejonie Jeleniej Góry i Szklarskiej Poręby. Porywisty wiatr z łatwością niszczył drzewa, o czym jasno komunikują służby kolejowe:
„Przerwa w ruchu. Drzewa na torach. Na odcinku Janowice Wielkie- Szklarska Poręba Górna- Janowice Wielkie oraz Janowice Wielkie -Jelenia Góra-Janowice Wielkie kursuje zastępcza komunikacja autobusowa. Pociągi doznają opóźnień. Za utrudnienia przepraszamy.”
Lista komplikacji w tym rejonie jest jednak dłuższa. Podobne utrudnienia spotkały pasażerów wielu innych połączeń na Dolnym Śląsku:
„Z pociąg 69238 relacji Jelenia Góra (16:41)- Wrocław Główny (18:58) na odcinku Jelenia Góra- Janowice Wielkie zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. Za utrudnienia przepraszamy.”
„Za pociąg 69275 relacji Wrocław Główny (14:10)- Jelenia Góra (16:26) na odcinku Janowice Wielkie -Jelenia Góra zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. Za utrudnienia przepraszamy.”
Koleje Dolnośląskie musiały wdrożyć takie same procedury w przypadku składów: 69236, 69240, 69273 oraz 69279. Autobusy wyjechały również na linię D62 w stronę Świeradowa-Zdroju:
„Za pociąg 66852 relacji Świeradów Zdrój (16:05) - Gryfów Śląski (16:25) zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa. Za utrudnienia przepraszamy.”
„Przerwa w ruchu. Na odcinku Jelenia Góra - Rybnica - Jelenia Góra kursuje zastępcza komunikacja autobusowa. Pociągi doznają opóźnień.”
Nie tylko pociągi lokalne stanęły w miejscu. Spółka PKP Intercity musiała odwołać lub skrócić trasy wielu znanych składów. Podróżujący popularną trasą ze Szklarskiej Poręby w kierunku stolicy musieli przesiąść się do autobusów zastępczych:
„Utrudnienia pociągu IC 6138 (IC) ORZESZKOWA • Informacje o kursowaniu komunikacji zastępczej: Na odcinku od stacji Jelenia Góra Sobieszów do stacji Wałbrzych Główny pociąg został odwołany. Wprowadzono komunikację zastępczą, godziny przyjazdu i odjazdu komunikacji mogą ulec zmianie.”
Turystów udających się nad Bałtyk pociągiem POMORZANIN spotkała identyczna niespodzianka:
„Utrudnienia pociągu IC 6509 (IC) POMORZANIN • Informacje o kursowaniu komunikacji zastępczej: Na odcinku od stacji Jelenia Góra do stacji Marciszów pociąg został odwołany. Wprowadzono komunikację zastępczą, godziny przyjazdu i odjazdu komunikacji mogą ulec zmianie.”
Problemy z połączeniami uderzyły też w stolicę Dolnego Śląska. Skasowano odcinek kursu międzynarodowego pociągu IC BALTIC EXPRESS z Pragi do Gdyni (planowany start o 19:10) i uruchomiono autobusy. Te same decyzje dotknęły pociąg Kolei Dolnośląskich jadący z Lichkova do Rawicza (nr 60677).
Synoptycy IMGW postawili wiele obszarów w stan gotowości. Najtrudniejsze warunki przewiduje się na terenach podgórskich i w górach, na które nałożono alert najwyższego, trzeciego stopnia. Szczególnie niepokojąco brzmi ostrzeżenie wydane dla okolic Jeleniej Góry i powiatu kamiennogórskiego.
"Ostrzeżenia meteorologiczne: Burze stopień: 3 prawd. 75% Przebieg: Występują i będą się utrzymywać burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 mm do 55 mm, a punktowo ulewne około 80 mm oraz porywy wiatru około 70 km/h. Lokalnie grad. Uwagi: Ostrzeżenie może być kontynuowane z wyższym stopniem."
Z doniesień IMGW wynika, że to najsilniejsze z ostrzeżeń jest ważne od 14 lipca, od 11:22 do godziny 20:00.
Alerty niższej, bo drugiej kategorii, wydano także dla innych rejonów woj. dolnośląskiego. Trudnych warunków muszą spodziewać się mieszkańcy Wrocławia oraz powiatów: wrocławskiego, trzebnickiego i wołowskiego.
"Ostrzeżenia meteorologiczne: Burze stopień: 2 prawd. 75% Przebieg: Miejscami wystąpią burze, którym będą towarzyszyć umiarkowane i silne opady deszczu od 25 mm do 40 mm, lokalnie około 55 mm. Możliwe są porywy wiatru do 70 km/h i opady gradu. Uwagi: Ostrzeżenie może być aktualizowane."
Alert ten zaczął obowiązywać we wtorek od 13:00 i ma potrwać do godziny 23:00.
Źródło: Super Express Wroclaw