
22-letni obywatel Ukrainy, który zamiast podziękować za ratowanie życia, zaatakował udzielającego mu pomocy medyka, usłyszał już wyrok. Sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym. Obywatelowi Ukrainy grozi teraz deportacja.
Fot. KPP w Zgorzelcu
W miniony weekend służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na terenie jednego z parków w Zgorzelcu. Na miejsce natychmiast skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego. Kiedy jeden z ratowników przystąpił do udzielenia niezbędnej pomocy medycznej, sytuacja dramatycznie zmieniła obrót. 22-latek niespodziewanie odzyskał przytomność i stał się skrajnie agresywny, naruszając nietykalność cielesną interweniującego medyka.
Na miejsce natychmiast wezwano policję. Funkcjonariusze ze zgorzeleckiej komendy obezwładnili i zatrzymali napastnika.
"Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 22-latkowi zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" – relacjonuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu.
Wymiar sprawiedliwości zareagował bez zwłoki. Zatrzymany mężczyzna został postawiony przed sądem w trybie przyspieszonym. Sąd uznał 22-latka za winnego i wymierzył mu karę grzywny.
Większym problemem dla agresora mogą się jednak okazać dalsze konsekwencje administracyjne. Po zakończeniu czynności procesowych policjanci przekazali mężczyznę w ręce Straży Granicznej. To pogranicznicy podejmą teraz decyzję w sprawie jego ewentualnego zobowiązania do powrotu do kraju pochodzenia.
Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu przypomina, że ratownicy medyczni podczas pełnienia służby podlegają ochronie prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Mundurowi zapowiadają stanowcze działania wobec każdego, kto podniesie rękę na personel medyczny.
"Ratownicy medyczni każdego dnia ratują ludzkie zdrowie i życie, często działając w trudnych i niebezpiecznych warunkach. Wykonując swoje obowiązki, mają prawo oczekiwać szacunku oraz bezpieczeństwa. Każdy przypadek agresji wobec osób niosących pomoc spotka się ze stanowczą i zdecydowaną reakcją Policji" – podkreśla nadkom. Agnieszka Goguł.
Rzeczniczka zgorzeleckiej policji dodaje również, że w takich sytuacjach kluczowa jest współpraca między formacjami:
"Przypominamy, że naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych jest przestępstwem. Policjanci konsekwentnie podejmują działania wobec sprawców takich czynów, a szybka reakcja oraz współpraca służb pozwalają skutecznie pociągać ich do odpowiedzialności".
Źródło: Bogatynia.info.pl