
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze aresztowali 23-letniego mieszkańca miasta, oskarżonego o oszustwa, w wyniku których trzy osoby straciły blisko 2 miliony złotych. Mężczyzna, pracujący jako trener personalny, wykorzystał zaufanie
ANAnna Nowakowska16.07.2026, 13:19aktualizacja 16.07.2026, 13:212 min czytania 0
Jeleniogórski policja aresztowała 23-letniego trenera personalnego, oskarżonego o oszustwa, w wyniku których trzy osoby straciły niemal 2 miliony złotych. Mężczyzna wykorzystał zaufanie klientów, namawiając ich do fikcyjnych inwestycji w nieruchomości.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze aresztowali 23-letniego mieszkańca miasta, oskarżonego o oszustwa, w wyniku których trzy osoby straciły blisko 2 miliony złotych. Mężczyzna, pracujący jako trener personalny, wykorzystał zaufanie swoich klientów, namawiając ich do inwestycji w nieruchomość, której realizacja nie miała miejsca. Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy sugeruje, że zamiarem podejrzanego było jedynie osiągnięcie korzyści majątkowej. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Do zatrzymania doszło 9 lipca br. Funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu podejrzanego, który próbował ukrywać się przed organami ścigania. Jak wynika z ustaleń, podejrzany poznał pokrzywdzonych w swojej pracy w klubie fitness, gdzie budował relacje oparte na zaufaniu. W okresie od 26 maja do 19 czerwca 2026 roku nakłonił troje klientów do przekazania znaczących kwot na rzekomą inwestycję. Pokrzywdzeni zaciągnęli pożyczki gotówkowe, a następnie przekazali uzyskane środki na rachunek bankowy podejrzanego.
Badania wykazały, że od początku nie zamierzał wywiązać się z obietnic dotyczących inwestycji w nieruchomości, co jednoznacznie wskazuje na jego intencje oszukiwania klientów dla uzyskania korzyści majątkowej. 23-latek usłyszał zarzuty oszustwa, a sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy na trzy miesiące. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo jest w toku, a policja sprawdza, czy może być więcej pokrzywdzonych oraz czy w przestępczym procederze brały udział inne osoby.
Źródło: moja-jeleniagora.pl