
Decyzję w sprawie aresztowania 23-letniego Jeleniogórzanina podjął – na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze – Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. Mężczyzna jest podejrzany o doprowadzenie trzech osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie przekraczającej 1,8 mln zł. Jak wy
23-letni mieszkaniec Jeleniej Góry został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące w związku z podejrzeniem oszustwa na szkodę trzech osób. Według śledczych klienci siłowni przekazali mu łącznie ponad 1,8 mln zł na rzekomą inwestycję w nieruchomości, do której ostatecznie nie doszło.
Decyzję w sprawie aresztowania 23-letniego Jeleniogórzanina podjął – na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze – Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. Mężczyzna jest podejrzany o doprowadzenie trzech osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie przekraczającej 1,8 mln zł.
Jak wynika z ustaleń śledztwa, podejrzany poznał pokrzywdzonych podczas pracy jako trener personalny w jednej z siłowni na terenie Jeleniej Góry.
Według prokuratury od 26 maja do 19 czerwca 2026 roku 23-latek miał nakłonić troje klientów klubu fitness do zainwestowania pieniędzy we wspólny zakup nieruchomości.
Śledczy twierdzą, że w związku z planowaną inwestycją pokrzywdzeni zaciągnęli pożyczki oraz kredyty gotówkowe. Następnie przelali uzyskane środki na rachunek bankowy należący do podejrzanego.
Łączna wartość przekazanych pieniędzy miała przekroczyć 1,8 mln zł.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego – jak informuje prokuratura – wynika, że podejrzany od początku nie zamierzał wywiązać się z deklarowanej inwestycji ani zawrzeć umowy zakupu nieruchomości.
Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze sąd zastosował wobec 23-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Z przekazanych informacji wynika, że podejrzany nie był wcześniej karany. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura podkreśla, że postępowanie ma charakter rozwojowy. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie, czy pokrzywdzonych mogło być więcej, a także czy w popełnieniu przestępstw mogły uczestniczyć inne osoby.
(Nagłówek: zdjęcie poglądowe).
Źródło: istotne.pl