RAK
    Zatrzymała się przy martwej kotce. Jeden szczegół sprawił, że natychmiast zawróciła

    Zatrzymała się przy martwej kotce. Jeden szczegół sprawił, że natychmiast zawróciła

    3358 odsłon
    Zatrzymała się przy martwej kotce. Jeden szczegół sprawił, że natychmiast zawróciła

    Poruszający wpis opublikowała w mediach społecznościowych Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezpieczna Przystań. Wolontariuszka opisała sytuację, która rozegrała się na drodze. Na środku jezdni leżała martwa kotka, najprawdopodobniej potrącona przez samochód. Kiedy kobieta zniosła zwierzę z drogi, zauważy

    Zatrzymała samochód, by usunąć z jezdni potrąconą kotkę. Dopiero wtedy zauważyła szczegół, który wskazywał, że gdzieś w pobliżu mogą czekać na nią osierocone, kilkutygodniowe kocięta.

    Poruszający wpis opublikowała w mediach społecznościowych Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezpieczna Przystań. Wolontariuszka opisała sytuację, która rozegrała się na drodze. Na środku jezdni leżała martwa kotka, najprawdopodobniej potrącona przez samochód.

    Kiedy kobieta zniosła zwierzę z drogi, zauważyła, że kotka miała mocno nabrzmiałe od mleka sutki. To oznaczało jedno – była karmiącą matką. W tej samej chwili pojawiła się dramatyczna myśl: gdzieś w okolicy mogą znajdować się małe kocięta, które czekają na powrót swojej matki.

    Jak podkreśla fundacja, miejsce zdarzenia znajdowało się z dala od zabudowań. W pobliżu były jedynie pola, las i zarośla. Zdaniem autorki wpisu trudno uwierzyć, by kotka z małymi kociętami znalazła się tam przypadkiem. Nie wyklucza, że zwierzę mogło zostać wcześniej porzucone.

    Mimo zmęczenia po pracy wolontariuszka postanowiła zawrócić i rozpocząć poszukiwania. Jak napisała, nie potrafiła wrócić do codziennych obowiązków ze świadomością, że gdzieś w wysokiej trawie mogą znajdować się osierocone młode, które bez matki mają niewielkie szanse na przeżycie.

    W swoim wpisie organizacja zwróciła się również do osób, które porzucają zwierzęta. Podkreślono, że wyrzucenie kota czy psa nie rozwiązuje problemu, lecz przerzuca odpowiedzialność na wolontariuszy i organizacje, które później walczą o życie pozostawionych zwierząt.

    Fundacja przypomniała także o znaczeniu kastracji i sterylizacji, wskazując, że są one najskuteczniejszym sposobem zapobiegania niekontrolowanemu rozmnażaniu kotów oraz późniejszym przypadkom porzucania niechcianych miotów.

    Nie wiadomo, czy osierocone kocięta rzeczywiście znajdowały się w pobliżu miejsca, w którym odnaleziono martwą kotkę. Wolontariuszka zdecydowała się jednak rozpocząć poszukiwania, mając nadzieję, że jeśli młode przeżyły, uda się je odnaleźć na czas.


    Źródło: istotne.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?