
Zostawili za sobą uczelniane mury, by na pokładzie zabytkowego żaglowca badać tajemnice kosmosu i ślady dawnej epoki lodowcowej. Wrocławska ekspedycja AstroGeoBaltica 2026 właśnie rozpoczęła swoją niezwykłą, bałtycką misję. Dwudziestego lipca o świcie z fińskiego portu w Turku wypłynął słynny „Generał Zaruski”. Pod jego żaglami znalazło się dwudziestu pięciu śmiałków, w tym studenci, doktoranci i wykładowcy Uniwersytetu Wrocławskiego. Ich cel to Zatoka Botnicka, która przez najbliższe dwa tygodnie będzie dla nich gigantycznym, naturalnym laboratorium. Naukowcy skupią się tam na poszukiwaniu unikalnych form polodowcowych oraz na badaniu kraterów powstałych po uderzeniach meteorytów. W ruch pójdą nie tylko tradycyjne narzędzia geologiczne, ale i sztuczna inteligencja, która pomoże uczestnikom cyfrowo mapować teren. Ta wyprawa to jednak nie tylko zbieranie próbek i twarde dane. To również prawdziwa szkoła charakterów, intensywny trening żeglarski oraz warsztaty z dziennikarstwa naukowego. Co ciekawe, zamknięta na niewielkiej przestrzeni statku załoga, sama w sobie stanie się obiektem badań. Jej codziennym zmaganiom będą bacznie przyglądać się uniwersyteccy socjolodzy. Finał tego niezwykłego rejsu zaplanowano na pierwszy sierpnia.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/FyIhIf_ouBQ"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: echo24.tv (Wroclaw/Swidnica)