
Przejdź do treści
Wiadomości
Sport
Biznes
Telemagazyn
Zdrowie
Edukacja
Opinie
Dom
Podróże
Kuchnia
Kobieta
Motofakty
Shownews
Agro
Nasza Historia
Strefa obrony
Gry i technologie
Eko
Okazje
Gazeta Online
Reklama
Zamów ogłoszenie w prasie
FotogrAI
e-Wydanie
Zaloguj się
Szukaj
Wrocławskie adresy stref kibica przed niedzielnym finałem mundialu. Zobacz
reklamaPrzejdź do strony
5
Zobacz galerię\ (6 zdjęć)\
Sensacja przyrodnicza na Dolnym Śląsku wciąż jest szeroko komentowana. Doniesienia o foce zaczęły się w gminie Jemielno, potem wodnego ssaka widziano w okolicy Malczyc, następnie dotarła do Brzegu Dolnego. Jak ustaliła Gazeta Wrocławska, prawda o przybyszu z morza może być zupełnie inna.
Widok nietypowy w rzekach Dolnego Śląska: w ubiegłym tygodniu wieści o foce z Bałtyku obiegły Polskę. Choć foki pojawiały się już w Odrze, zwierzę wywołało poruszenie i szybko stało się atrakcją dla mieszkańców regionu. Okazuje się jednak, że to wcale nie jest foka, a jej historia może być znacznie bardziej mroczniejsza niż wycieczka w górę rzeki.
\ \ Starosta z Głogowa uspokaja: "Zwierzę na przekazanych nam materiałach to nie puma" \ \ Zwierzę widziane było na północy Dolnego Śląska już kilka dni temu. Tym razem zostało zaobserwowane w gminie Jerzmanowa. \ \ Mateusz Różański
Nagrania foki w Odrze stały się sensacją
Doniesienia o foce pierwszy raz pojawiły się w okolicach gminy Jemielno, potem rejonu Malczyc. Niedawno w Internecie pojawiły się głosy, że dopłynęła już do okolic Brzegu Dolnego .
quiz
Test na inteligencję. Poziom 2
1/14
Czy w wodzie jest tlen?
TakNie
Kolejne pytanie
Tak daleka wędrówka foki w głąb lądu to zjawisko bardzo rzadkie, ale całkiem normalne. Podobną eskapadę, także na Odrze, obserwowano w 2016 roku – informowało National Geograhpic Polska.
Jeśli byłby to ten sam osobnik, to oznaczałoby, że zwierzę pojawiało się cyklicznie w miejscach oddalonych o wiele kilometrów.
Foki szare pojawiają się w Odrze i Wiśle. Naturalnie występują na wybrzeżu Bałtyku i szczególnie upodobały sobie piaszczyste łachy w ujściach rzek. Są ciekawskie z natury, więc chętnie wpływają do rzek w poszukiwaniu ryb i nowych miejsc odpoczynku.
Ssak został sfilmowany w kilku miejscach. Taki film opublikował na swoim Instagramowym profilu Dolnoślązak, który łowił ryby. Widać na nim zwierzaka zwinnie płynącego pod prąd rzeki, wyskakującego ponad wodę.
Łowisz sobie spokojnie ryby, z daleka widzisz coś czarnego wyskakującego z wody. Myślisz, że sum się spławia, idziesz bliżej żeby go złowić, a on okazuje się.. FOKĄ – pisze pan Tymoteusz na swoim profilu.
Rozwiń
Płynie w górę rzeki? Ekspert twierdzi, że to nie foka
Wędkarze widzieli z oddali dużego ssaka, a na nagraniu które przesłał nam jeden z nich widać wyraźnie... no właśnie nie fokę. Jak potwierdza ekspert, "gość znad Bałtyku" to kotik afrykański lub uchatka kalifornijska.
Na nagraniu wyraźnie widać cechy budowy ciała zwierząt z rodziny uchatkowatych. Sposób w jaki wyskakuje z wody również jest charakterystyczny dla tej rodziny, a nie robią tak foki– mówi dla Gazety Wrocławskiej Paweł Sroka, kierownik sekcji ssaków drapieżnych ZOO Wrocław
Z fokami (Phocidae) łatwo je pomylić, bo należą do tego samego rzędu drapieżnych ssaków płetwonogich , jednak to zupełnie inne gatunki. W odróżnieniu od fok, te nie występują naturalnie na terenie Europy, jedynie na wybrzeżach Pacyfiku i południowej Afryki. Skąd więc ssak z uchatkowatych (Otariidae) wziął się w Odrze? Niestety jest szansa, że to sprawka człowieka.
Podejrzewam, że zwierzę stało się ofiarą nielegalnego handlu, może czyjeś zachcianki i w obliczu braku możliwości poradzenia sobie z takim zwierzęciem, zapewnienia mu podstawowych warunków, postanowiono je wypuścić do rzeki – dodaje Paweł Sroka.
\ Giełda staroci pod Iglicą przyciągnęła tłumy. Zobacz, jakie skarby znaleźliśmy
\ Mrok opanował to dolnośląskie miasteczko. Castle Party ściągnęło gości z całej Europy
foka w odrze
foka na dolnym śląsku
foka brzeg dolny
kotik afrykański
uchatka kalifornijska
Źródło: Gazeta Wroclawska - Dolny Slask