Naukowcy z Wrocławia dokonali odkrycia, które umożliwia produkcję prądu i nawozu z odpadów. To innowacyjne rozwiązanie może mieć znaczące zastosowanie w zarządzaniu odpadami i w dążeniu do zrównoważonej energii.
Wrocławscy naukowcy zamieniają odpady w energię i nawozy
Olej z frytkownicy zamieniony w prąd
Zużyty olej po smażeniu to zwykle kłopot – restauracje muszą płacić za jego odbiór. Dr inż. Aleksander de Rosset wpadł na pomysł, żeby wykorzystać go inaczej: z pomocą bakterii.
W jego urządzeniu bakterie „zjadają" olej i przy okazji produkują prąd. Co więcej, w tym samym procesie powstaje jeszcze jeden produkt – substancja podobna do mydła, używana m.in. w kosmetykach i lekach. Czyli z jednego odpadu naukowiec uzyskuje dwie rzeczy naraz: energię i surowiec do sprzedaży.