RAK
    Wrocław jak pustynia! Miasto wysycha na wiór. Przerażające zdjęcia

    Wrocław jak pustynia! Miasto wysycha na wiór. Przerażające zdjęcia

    2710 odsłon
    Wrocław jak pustynia! Miasto wysycha na wiór. Przerażające zdjęcia

    To nie są żarty. Wrocław dosłownie wysycha, a weekendowe opady deszczu niczego nie zmieniły. Wody Polskie utrzymują oficjalne ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną dla rzek w naszym regionie. To, co hydrolodzy opisują w raportach, mieszkańcy widzą na własne oczy: trawniki zamieniły się w spaloną słońcem, żółtą słomę. A prognozy pogody są bezlitosne - nadciągają kolejne upały.

    Weekendowe deszcze, na które tak bardzo liczyli mieszkańcy, okazały się kompletną klapą. Wody Polskie w najnowszym komunikacie z 13 lipca podają, że w weekend odnotowano jedynie "śladowe" i "niewielkie" opady, które nie przekroczyły nawet 5 mm. Taka ilość wody natychmiast wyparowała, nie dając zmęczonej ziemi żadnej ulgi. To, w połączeniu ze znikomymi opadami po wielkich upałach z końca czerwca, doprowadziło do dramatycznej sytuacji. Ostrzeżenia hydrologiczne dla rzek w regionie zostały utrzymane.

    - Susza hydrologiczna nadal stanowi bardzo duże zagrożenie. Ta liczba stacji z przepływami niżówkowymi pozostaje wysoka

    - informuje Agnieszka Prasek, rzecznik prasowa IMGW. 

    Jak dodaje, problem nie dotyczy tylko Dolnego Śląska.

    - Na przeważającym obszarze kraju obowiązują ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną

    - przekazuje. 

    Wrocław żółknie w oczach. Zamiast trawników jest sawanna

    To, co hydrolodzy opisują w tabelach jako "drastyczny deficyt opadów", mieszkańcy Wrocławia widzą codziennie za swoimi oknami. Miasto żółknie w oczach, a prognozy nie dają nadziei na szybką zmianę. Wrocławskie osiedla tracą kolory. Zamiast soczystej zieleni, mieszkańców witają widoki jak z afrykańskiej sawanny. Na zdjęciach z wrocławskich parkingów widać, że trawa zamieniła się w kruchą, suchą słomę.

    To nie jest skoszona łąka na wsi - to środek dużego miasta w lipcu! Słońce dosłownie wypaliło miejskie pagórki i skwery do gołej ziemi. Krajobraz przypomina kraje południowej Europy po fali upałów. Smutny widok prezentuje m.in. plac Powstańców Wielkopolskich tuż obok tętniącego życiem skrzyżowania, gdzie reprezentacyjne trawniki zmieniły się w klepiska. Choć miasto odgrodziło te strefy estetycznymi płotkami, to zamiast pięknych zieleńców oglądamy dziś smutne, szaro-żółte ugory. To wizytówka suszy niemal w samym centrum.

    Nawet zielone torowiska i pasy rozdzielające jezdnie, które miały chłodzić miasto, dziś same potrzebują ratunku. Wypalona słońcem trawa wzdłuż głównych arterii Wrocławia wygląda dramatycznie.

    Polecany artykuł:

    Prognoza pogody nie daje nadziei. Nadciąga fala upałów

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowsze prognozy, z których wynika, że czeka nas gwałtowny wzrost temperatury. Już od początku tygodnia słupki rtęci będą systematycznie wędrować w górę, by pod koniec tygodnia osiągnąć wartości godne afrykańskich wakacji. Synoptycy wprost zapowiadają kulminację ocieplenia.

    - Przed nami stopniowe ocieplenie. Już od początku tygodnia temperatura w większości kraju będzie przekraczać 25 st. C, a w czwartek lokalnie zbliży się do 30 st. C. Kulminacja ocieplenia prognozowana jest na piątek (17.07). Na zachodzie i południowym zachodzie kraju temperatura może osiągnąć 30-32 st. C, a na pozostałym obszarze przeważnie 27-30 st. C.

    - informuje IMGW. 

    Apogeum fali gorąca przypadnie na piątek, 17 lipca. Gorąco będzie w całej Polsce, a wysokie temperatury utrzymają się również w nocy. Oznacza to, że czekają nas tzw. noce tropikalne, kiedy temperatura minimalna nie spada poniżej 20 st. C. Niestety, napływająca masa ciepłego i wilgotnego powietrza stworzy idealne warunki do powstawania gwałtownych burz. Jest więc możliwe, że w tym tygodniu we Wrocławiu spadnie większa ilość deszczu, ale prawdopodobnie w postaci gwałtownych, krótkotrwałych ulew.

    Polecany artykuł:


    Źródło: Super Express Wroclaw

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?