
„Twórca” reż. Gareth Edwards „Twórca” to amerykański film science fiction z 2023 roku w reżyserii Garetha Edwardsa, który na koncie ma też „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” czy „Jurassic World: Odrodzenie”. Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w której ludzkość toczy wojnę ze sztuc
Niektóre filmy mimo hucznych zapowiedzi nie spełniają oczekiwań widzów zgromadzonych na salach kinowych. Tak było w przypadku „Twórcy” z 2023 roku, który miał być megahitem, a finalnie mógł liczyć maksymalnie na przeciętne opinie. Choć Akademia nominowała go w dwóch oscarowych kategoriach, to oglądający wciąż narzekali m.in. na scenariusz. Teraz produkcja trafiła na Netflixa, czy jego użytkownicy dadzą obrazowi drugą szansę?

fot. 20th Century Studios/Disney, źródło: materiały prasowe
„Twórca” to amerykański film science fiction z 2023 roku w reżyserii Garetha Edwardsa, który na koncie ma też „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” czy „Jurassic World: Odrodzenie”. Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w której ludzkość toczy wojnę ze sztuczną inteligencją. Po katastrofalnym ataku nuklearnym przypisywanym SI, Zachód wypowiada wojnę maszynom, które znalazły schronienie w Azji.
Głównym bohaterem jest Joshua (John David Washington), były żołnierz i agent specjalny, który zostaje zwerbowany do tajnej misji. Jego zadaniem jest odnalezienie i zniszczenie tajemniczego „Twórcy” – architekta zaawansowanej SI, która może przechylić szalę wojny na stronę maszyn. Joshua odkrywa, że kluczową bronią SI jest dziecko-android o imieniu Alfie, posiadające niezwykłe moce.
Przed premierą kinową obraz zapowiadany była jako futurystyczna superprodukcja, ale widzowie nie dali się jej porwać tak mocno, jak oczekiwaliby twórcy. W serwisie Filmweb tytuł ma ocenę wynoszącą jedynie 6.1/10.
– czytamy w opiniach.
„Twórcę” doceniono jednak za efekty specjalne, a także dźwięk i przyznano mu oscarowe nominacje w tych kategoriach. Zwycięzcami tych sekcji zostały jednak inne filmy: „Godzilla Minus One” oraz „Strefa interesów”.